Polak pod namiot już nie pojedzie. Musi do hotelu?
Oto nasze ulubione sposoby spędzania wakacji.
Duńczyk, Francuz czy Szwed biorą namiot albo pakują się do kampera i tak jadą na wakacje. Polacy wybierają hotele i ośrodki wypoczynkowe - zauważa "Metro".
Zaledwie 1,2 proc. polskich turystów decyduje się co roku na nocowanie na kempingach. Podobnie do wypoczynku podchodzą Bułgarzy, Estończycy i Grecy.
OTO SUPER PRACA NA WAKACJE. TESTER ŚPIWORÓW>>
We Francji i Luksemburgu co trzeci turysta nocuje pod namiotem, w przyczepie kempingowej czy kamperze. W Danii taką formę wybiera aż 43 proc. urlopowiczów.
Spędzanie czasu pod namiotem ciągle kojarzy się Polakom z gorszym rodzajem turystyki. Bo wciąż pokutują skojarzenia z PRL-u - że namioty przeciekają, a zamiast łazienki jest strumyczek - mówi Cezary Molski z Polskiej Organizacji Turystycznej.
NAJORZEJ UBRANI TURYŚCI W EUROPIE. CZY CHODZI O POLAKÓW?>>
Dodaje, że standard polskich kempingów jest coraz lepszy, a oprócz dobrze wyposażonych toalet pojawiają się na nich także sauny czy bezprzewodowy dostęp do internetu.
OTO NAJDROŻSZE HOTELE NA ŚWIECIE>>
Caravaning to jednak droga forma wypoczynku. Eksperci szacują, że w Polsce jest ok. 2 tys. kamperów i 100 tysięcy przyczep kempingowych.
Najtańsze samochody kempingowe można kupić za kilkadziesiąt tysięcy złotych, ceny najdroższych idą w miliony. Kamper można też wynająć - cena: od 350 do 600 zł dziennie dla 6 osób. Do tego rachunku trzeba jeszcze doliczyć koszt noclegu na kempingu, parking, opłatę za media i benzynę - wylicza gazeta.
-
http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,8070200,Polacy_nie_lubia_spac_w_namiocie.html
- http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,8070200,Polacy_nie_lubia_spac_w_namiocie.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz