Polacy znów kupują mieszkania

mieszkanie podaż popyt nieruchomość zakupy

To koniec kryzysu na rynku nieruchomości.

Kryzys na rynku z przełomu 2008 i 2009 r. możemy już uznać za przeszłość. W ubiegłym roku banki wróciły do bardziej liberalnego udzielania kredytów hipotecznych i znalazło to odzwierciedlenie w zwiększonym popycie na mieszkania, zwłaszcza mniejsze (i tańsze) lokale z segmentu popularnego - czytamy w raporcie firmy Nowy Adres.

Niewątpliwie oprócz spadków cen na zwiększone zainteresowanie mieszkaniowymi zakupami miały również kolejne rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego, zmniejszające zdolność kredytową potencjalnych kupców oraz zapowiedzi wygaszenia rządowego programu dopłat do kredytów hipotecznych "Rodzina na swoim", który ma przestać funkcjonować pod koniec 2012 r.

Trudno dokładnie oszacować, jak wielki wpływ miały te czynniki na wysokość popytu, faktem jest jednak, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy transakcję na rynku nieruchomości mieszkaniowych (zakup lub budowa domu, zakup mieszkania, apartamentu w mieście, działki, apartamentu lub domu wakacyjnego) przeprowadziło lub było w jej trakcie 13 proc. mieszkańców dużych miast.

Można domniemywać, że gdyby nie obecne spowolnienie gospodarcze, popyt byłby jeszcze większy – aż co trzeci z ankietowanych, którzy w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie kupili mieszkania, domu lub działki i nie wybudowali domu metodą gospodarczą miał takie plany, ale z nich zrezygnował. Jako przyczyny najczęściej wskazywano wygórowane ceny nieruchomości (44 proc. wskazań), wysokie oprocentowanie kredytów (21 proc.) oraz - wciąż - obawę przed utratą pracy (20 proc.).

R

Dodaj komentarz