Polacy zjadają w hipermarketach tony żywności. Za darmo
Właściciele: To prawdziwy dramat.
W slangu sklepowym nazywa się ich "zjadaczami". Klienci wielkich sklepów zanim dojdą do kasy potrafią zjeść bardzo dużo. Według sieci "Tesco" - tonę miesięcznie.
TAK WYGLĄDAJĄ POLSKIE SKLEPY. AŻ LEPIĄ SIĘ OD BRUDU>>
To po nich pozostają porzucone między regałami puste opakowania po jogurtach, serach i batonikach - pisze „Nowa Trybuna Opolska".
Straty sieci są ogromne. I jak mówi Michał Sikora, rzecznik prasowy „Tesco Polska" nikt nie zna sposobu, by im zaradzić.
TU NAJLEPIEJ ROBI SIĘ ZAKUPY>>
"Zjadacze" są bardzo szybcy. Niektórzy zanim dojdą do kasy po prostu pękają z przejedzenia - pisze gazeta.
-
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100707/REGION/701512854
- http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100707/REGION/701512854
5.42
4.35
3.46










Dodaj komentarz