Polacy w kryzysie szaleją na zakupach

agd sprzęt sprzedaż wzrost impoert chiny

Wymieniamy domowy sprzęt.

Polacy w pierwszym półroczu kupili o 10 proc. więcej pralek, kuchenek i lodówek niż w zeszłym roku. W przypadku małych urządzeń (suszarek czy odkurzaczy) to jeszcze wyższy wzrost – kupiliśmy ich o 15 proc. więcej.

TAK OSZUKUJĄ PRODUCENCI LODÓWEK. NIE DAJ SIĘ NABRAĆ>>

Dlatego przyspiesza import AGD do Polski. W pierwszym kwartale jego wartość sięgnęła 195 mln euro – donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

To o 30 proc. więcej niż przed rokiem. Oprócz większego popytu na runku krajowym są jeszcze dwa powody większego importu AGD. Pierwszy to przenoszenia przez polskie firmy produkcji do Chin. Z Azji sprzęt sprowadzają zarówno Amica jak i Zelmer.

KONIEC NACIĄGANIA KLIENTÓW. NAKLEJKI OKREŚLĄ ŻYWOTNOŚĆ SPRZĘTU>>

Polska powoli staje się także centrum dla reeksportu na rynki bałkańskie i na Wschód – mówi Wojciech Konecki z CECED Polska, związku producentów AGD.

AJ

Dodaj komentarz

Komentarze (19)

  • Gość 08.08.2011, 08:22

    "przenoszenie przez polskie firmy produkcji do Chin" - tzn. produkuja za granica z zagranicznych podzespolow, a w Polsce tylko sprzedaja? to te firmy nie sa juz polskie
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Krzysztof Wiśniewski 08.08.2011, 08:26

    Wyjaśnienie chyba jest proste jak drut. Skoro mam dziś parę groszy, a przez kryzys może być tylko gorzej, to lepiej kupić dobra trwałe nież przejeść te pieniądze. Napiszę po południu parę zdań na ten temat na blogu.
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 08.08.2011, 08:43

    hahahaha skoro jest kryzys a Polacy więcej wydają to tylko dowód na to, że na lewo kasa zdobywana jest
    -1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 08.08.2011, 08:45

    Polacy, pokupili sprzęt przed 15-20 laty, bo wtedy pralka automatyczna była może w jednym na 20 domów, ot taki mały boom na rynku... niestety ten sprzęt jest już tak stary, że nie da rady go naprawiać, a nawet jeśli to ceny takich usług znaczne wzrosły... no i dlatego zaś od 2 czy trzech lat mamy ożywienie na rynku bo starocie trzeba wymienić... ... w żadnym przypadku nie świadczy to o polepszeniu sytuacji materialnej polaków...
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Logiczny 08.08.2011, 08:58

    Prawda jest taka,że kiedys trzeba bylo zapłacić za lodówke czy pralke,kilka lub kilkanaście pensji.Obecnie można kupic za połowę pensji i to z najniższej krajowej.(prawie)
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 08.08.2011, 09:05

    To wcale nie świadczy o polepszeniu naszej sytuacji materialnej. Zauważcie, że dużo sprzętu zostało kupione na kredyt. Po prostu stare graty zaczęły się psuć, więc nie było innego wyjścia.
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 08.08.2011, 09:12

    też zmuszeni byliśmy kupić nową pralkę ;], poprzednia w której poszły łożyska miała 8 lat Klasa C, zobaczymy ile ta nowa Klasa A wytrzyma :P,
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 08.08.2011, 09:33

    Gość: też zmuszeni byliśmy kupić nową pralkę ;], poprzednia w której poszły łożyska miała 8 lat Klasa C, zobaczymy ile ta nowa Klasa A wytrzyma :P,

    przecież teraz te koncerny , które produkują sprzęt AGD robią straszny badziew! Kończy sie gwarancja i szlak trafia lodówkę , pralkę kuchenkę , czajnik.......... Koszty naprawy sa wysokie i dlatego wolimy kupic nowy sprzęt by sie nim cieszyć póki nie skończy sie gwarancja. Za PRLu jak cos zdobyłeś służyło i słuzyło bez problemu.
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 08.08.2011, 09:35

    Wlasciciele sa polakami ,a przenosza do chin bo tam tanai sila robocza.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 08.08.2011, 10:18

    na kryzys-najlepsze AGD!!!!!!!! tak twierdzi sfora!! do sklepów,biegiem!!!!!!!!!
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie