Pogotowie przeciwpowodziowe w Szczecinie
Komisja Europejska pozywa Polskę za brak przepisów ws. powodzi.
Prezydent Szczecina wprowadził pogotowie przeciwpowodziowe dla wyspy Puckiej i Dąbia. Odra z powodu intensywnych opadów deszczu i cofki przekroczyła stan alarmowy. Tymczasem mimo tragicznych w skutkach powodzi wiosna i latem tego roku w Polsce wciąż brakuje unormowań prawnych wymaganych przez UE. Komisja Europejska straciła cierpliwość - informuje gazeta.pl.
ALARM DLA GORZOWA WIELKOPOLSKIEGO>>
Bruksela skierowała przeciwko Polsce pozew do Trybunału Sprawiedliwości za niewdrożenie tzw. dyrektywy powodziowej.
TRÓJMIASTO I SZCZECIN ZNIKNĄ Z POWIERZCHNI ZIEMI?>>
Zgodnie z tą dyrektywą do 2011 roku każdy kraj musi zbadać ryzyko powodziowe, do 2013 roku powinny być opracowane mapy, a do 2015 roku unijne państwa muszą przeprowadzić konkretne działania zapobiegawcze - przypomina gazeta.pl.
Polska nawet nie przekazała informacji na temat stanu wdrażania unijnej dyrektywy, mimo że Komisja wielokrotnie o to zabiegała. Miała na to czas do listopada ubiegłego roku...
Tymczasem intensywne opady deszczu i cofka, spowodowana przez silny wiatr na Bałtyku sprawiły, że mocno podniósł się poziom wody na Odrze. O 13 cm przekroczył stan alarmowy na wodowskazie przy Moście Długim w Szczecinie.
Najbardziej zagrożone zalaniem są wyspa Pucka i Dąbie. Prezydent Szczecina skierował tam już sprzęt i ludzi do umacniania wałów przeciwpowodziowych.
-
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8711635,Komisja_Europejska_pozywa_Polske__Za_brak_unijnych.html
- http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8711635,Komisja_Europejska_pozywa_Polske__Za_brak_unijnych.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz