Pij mleko! Bo może go zabraknąć

mleko produkcja kryzys opłacalność

Rolnikom nie opłaca się hodowla krów.

Kto jak kto, ale rolnicy liczyć potrafią. I doszli do wnioski, że nie opłaca im się hodowla mlecznych krów. Dlaczego? Bo spadły ceny za litr mleka.

Jeszcze w ubiegłym roku za litr mleka hodowca dostawał 1,2-1,3 zł. Dzisiaj dostaje tylko 87 gr - informuje "Gazeta Wyborcza".

Nie dość, że mleko jest tanie, to jeszcze pasza droga - tłumaczy gazecie Agnieszka Maliszewska, dyrektor biura Polskiej Izby Mleka.

Nic więc dziwnego, że rolnicy rezygnują z hodowli. Według cytowanych przez gazetę danych pogłowie krów spadło w ubiegłym roku o 30 tys. sztuk. I nadal się zmniejsza.

Nic dziwnego, skoro dochody rolników spadły o blisko 30 proc. - wyjaśnia "Gazecie Wyborczej" Waldemar Broś, prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.

Z produkcji rezygnują głównie właściciele małych gospodarstw. Ci, którzy prowadzą duże po prostu muszą kontynuować produkcję, by spłacać zaciągnięte na jej uruchomienie kredyty. Jednak jeśli sytuacja się nie zmieni oni także zaczną poszukiwać lepszego sposobu zarabiania. A wtedy - jak wieszczy Agnieszka Maliszewska - do naszych nowoczesnych zakładów mleczarskich trzeba będzie importować mleko.

A na naszych łąkach będą paść się zające - dodaje Waldemar Broś.

Jak tego uniknąć? Trzeba pomóc gospodarstwom w spłacie kredytów - sugeruje na łamach "Gazety Wyborczej" prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.

WB

Dodaj komentarz