Oto naród otyłych. Nie można ich ani pochować, ani skremować

TRUMNA ZWŁOKI KREMACJA OTYŁOŚĆ CIAŁO POGRZEB STYPA

To katastrofa - twierdzą eksperci.

Nowozelandczycy są już tak otyli, że krematoria mają coraz więcej problemów z ich spaleniem. Ciała nie mieszczą się do pieców. W przypadku tradycyjnego pochówku muszą wykupywać podwójne miejsca.

GRUBA? PEWNIE TEŻ BIEDNA I GŁUPIA>>

Natomiast Funeral Directors Association of New Zealand zdecydowało się na zwiększenie pojemności standardowych trumien.

Teraz jej szerokość to 58 centymetrów. Kiedyś wynosiła ona jedynie 48 centymetrów - stwierdził Tony Garing z jednego z zakładów pogrzebowych.

W niektórych przypadkach ludzie byli tak otyli, że krematoria nie były w stanie spełnić ich ostatniej woli - spalenia po śmierci.

MOŻESZ PRZYTYĆ PRZEZ ZANIECZYSZCZONE POWIETRZE>>

A tradycyjne pochówki trzeba było tak urządzać, by nowe groby znajdować na obrzeżach cmentarzy. Umiejscowienie ich pomiędzy już istniejącymi - groziłyby naruszeniem "ścianek" - donosi "Herald Sun".

MK

Dodaj komentarz

Najczęściej komentowane