Oto najważniejsze wydarzenie w świecie hi-tech w 2010 roku

hitech apple jobs steve ipad ipod samsung da vinci ranking sfora mp3 lhc

Ludzie nie wiedzieli, jak bardzo tego potrzebują.

Wprowadzając na rynek iPada, Apple nie tylko powtórzył sukces "smoczego wejścia" iPoda. Można zaryzykować stwierdzenie, że Steve Jobs ma urządzenie, którym można uratować rynek prasy na świecie.

CYFROWE KSIĄŻKI KRADNĄ JAK FILMY I MUZYKĘ>>

Gdy 23 października 2001 roku pojawił się iPod, o świeży rynek odtwarzaczy mp3 walczyły ze sobą Archos i Creative, oferując 6. gigabajtowe jukeboxy. iPod wyszedł najpierw z wersjami po 5 i 10 GB, a po 9 miesiącach wersję z 20 GB i obsługą Windows.

Przez kolejne lata Apple odkroił i do dziś utrzymał połowę rynku osobistych odtwarzaczy.Także lwia część cyfrowo sprzedawanej muzyki odbywa się z pomocą sklepu i oprogramowania od Apple.

DOTYKOWE GADŻETY GROŹNIEJSZE, NIŻ MYŚLISZ>>

W styczniu 2007 roku, gdy na rynku pojawił się iPhone, właściciele Blackberry i komórek z Symbianem czy Windows Mobile śmiali się w twarz Jobsowi. Bo przecież ich smartfony były o wiele lepsze: bardziej rozbudowane technicznie z systemami otwartymi na rozbudowę.

Dziś Blackberry jest jedynym liczącym się konkurentem Apple na amerykańskim rynku smart fonów. Choć globalnie system iPhone OS znajduje się na czwartym pod względem sprzedaży, to w USA Apple odkrył dla siebie 28 proc. rynku (Blackberry 35 proc.), który był wcześniej niedostępny dla innych producentów.

iPhone był wystarczająco prosty, by mogły używać go osoby, które nie umiały i nie chciały używać telefonów z Windows Mobile, Symbianem czy obecnie Androidem.

OTO NOWE DZIECKO APPLE, IPAD>>

Prawie jak książka

Podobnie dzieje się z iPadem. Gdy do prasy branżowej zaczęły wyciekać plotki o tablecie z jabłuszkiem, wszyscy zastanawiali się, w którą stronę Apple pójdzie. Rynek średniej wielkości urządzeń elektronicznych dzielili dotąd między siebie producenci czytników książek elektronicznych i producenci netbooków.

Kindle, czytnik e-booków Amazonu, idealnie spełnia swoje zadanie, bo odwzorowuje prawdziwy druk w urządzeniu elektronicznym. Teraz czytanie dzieł Dostojewskiego w tym białym cudeńku tylko niewiele różni się od lektury prawdziwej książki.

WŁAŚCICIELE IPADÓW NIGDZIE SIĘ Z NIMI NIE RUSZAJĄ>>

iPad oferuje ponadto możliwość oglądania zdjęć i animacji w czymś więcej, niż odcienie szarości.


Pokolenie amerykańskich czy zachodnioeuropejskich (polskich jeszcze długo nie będzie stać) matek czy dziadków, sięgając po iPada, może nie tylko oglądać książki kucharskie w kolorze czy pokazywać wnukom bajki z animowanymi ilustracjami.

To osoby, które nie widzą sensu w kupowaniu mikrokomputera działającego 12 godzin na okrojonej wersji linuxa. Im wystarczy iPad, nawet w obecnej prostej wersji bez kamerki. Liczy się możliwość sprawdzenia poczty, obejrzenia zdjęć czy przeczytania gazety. Wszystko jest duże, kolorowe i intuicyjne.

PO CO STRAŻY MIEJSKIEJ IPADY?>>

Można bez flasha

Ci, którzy wyśmiewają słabe wyposażenie pierwszego pokolenia iPadów, powinni zerknąć na czwarte pokolenie iPhona. iPad nie obluguje flasha? Steve Jobs mówi, że flash jest do stron porno.

A brak flasha w telefonie? Większość smart fonów w swoim oryginalnym oprogramowaniu go nie obsługuje. Wyjątkiem są komórki z Androidem i okrojony flash na Bada, własny OS Samsunga. Jeżeli ktoś chce, może go mieć na iPhonie.

Czy iPad powtórzy sukces iPhona? Pierwszy milion sztuk został sprzedany po 28 dniach, drugi po 60. Pierwszy milion telefonów z jabłkiem rozszedł się w 73 dni. Choć Apple nie ujawnił do chwili pisania tego tekstu wyników sprzedaży, zapowiada sukces.

APPLE SPRZEDAŁ JUŻ 2 MLN IPADÓW>>

Tablet dla każdego

Na pewno duże pieniądze w rynku tabletów poczuła konkurencja. Choć DELL ze swoim Streakiem poślizgnął się i teraz wyprzedaje go po obniżonych cenach, to już Samsung Galaxy Tab radzi sobie znakomicie (milion sztuk w dwa miesiące) a Motorola czy Research in Motion zapowiadają, że na początku 2011 roku ich tablety zdmuchną iPada z rynku. Według instytutu Harris Research do 2014 roku, co piąty Amerykanin będzie miał swój własny tablet.

O sukcesie lub porażce iPada zdecydować będą wydawcy prasy. Im jest ten tablet tak samo potrzebny, jak elektroniczne gazety Jobsowi. Z niewielką tylko przesadą stwierdzić można, że człowiek ten ma możliwość własnoręcznie uratować światową prasę. Odświeżył on bowiem martwą, jak się wydawało, ideę tzw. płatnej zapory.

Za wszystko trzeba zapłacić

Paywall, czyli stronę www proszącą o pieniądze, którą internauta widzi zamiast tekstu, od dawna próbowali na portalach swoich gazet wprowadzić wydawcy. Nieskutecznie.

APPLE UKRADŁO TECHNOLOGIĘ DO IPHONA I IPADA?>>

Jeżeli na platformie Apple do dużych gazet jak "Wall Street Journal”, "The Times” czy "The Daily Telegraph” dołączać będą wydawcy magazynów jak choćby polski "Malemen”, darmowe wiadomości w formie, w jakiej odbiera się je obecnie przejdą do historii.

Spopularyzowanie subskrypcji gazet tworzonych specjalnie na tablety może sprawić, że prasa faktycznie wejdzie wyjdzie w XXI wiek. Kindle, choć jest dziś platformą dla większości elektronicznych wydań gazet, jest droższa (subskrypcja) i gorsza (wizualnie).

TWOJEGO IPHONE'A SKLADAŁ 15-LETNI AZJATA ZA MISKĘ ZUPY>>

Jest przy tym wiele niepewności,wydawcy starają się wyczuć rynek i nie ryzykują, wskakując na głęboką wodę. Niemieckie wydawnictwo Axel Springer jest tego najlepszym przykładem, oddając tworzenie gazety na iPada studentom swojej akademii dziennikarstwa.

Jeżeli młodzi pokażą, że się da, za nimi wejdą zapewne duże tytuły. News Corp i Apple idą dalej. Wspólnie tworzą "The Daily”, dziennik użytkowników tabletu z jabłkiem za 99 centów tygodniowo.

INTERNETOWY GIGANT OTWIERA KSIĘGARNIĘ Z E-BOOKAMI>>

Nasze wydarzenie roku

To, że Sfora.pl uznaje wejście iPada za wydarzenie roku nie wynika z wybitnej nowoczesności tego urządzenia. Uznajemy jego potencjał do wpływania na rzeczywistość, w której żyjemy. Prasa papierowa umiera, i nic tego nie zatrzyma.

iPad ma możliwość zachować to, co wypracowały pokolenia dziennikarzy i przenieść w nowy, cyfrowy wymiar. Dokładnie tak, jak iPod podpisał akt zgonu płyty CD i wyprowadził w XXI wiek "empetrójkę".

Wszystko co najważniejsze w 2010 roku

2010 rok nie ograniczył się jednak do tabletów. Sfora.pl w całkowicie subiektywny sposób wybrała też cztery inne wydarzenia ze świata techniki warte przypomnienia i wyróżnienia.

POLACY POPRAWIAJĄ WIELKI ZDERZACZ. ZOBACZ>>

Przechodząc ze świata gadżetów do świata poważnej nauki, nie można nie napisać o Mini Wielkim Wybuchu. W Wielkim Zderzaczu Hadronów (LHC) naukowcom z centrum CERN w Genewie udało się w tym roku odtworzyć warunki niemal z początku istnienia Wszechświata.

Zderzając jony ołowiu osiągnęli temperaturę milion razy większą niż w środku Słońca, 10 bilionów stopni Celsjusza.  Nie udało się im jednak "wyprodukować” mikroskopijnej czarnej dziury, dlatego LHC zajmuje w zestawieniu wysoką, ale tylko drugą pozycję.

ATLANTIS WYSTARTUJE PO RAZ OSTATNI>>

W naszym rankingu trzecie miejsce przypadło wydarzeniu także ze sfery kosmicznej. Pierwszy raz w historii złamano państwowy monopol na loty w kosmos. Przedsiębiorstwem, które tego dokonało jest SpaceX a pojazdem rakieta Falcon-9. Za blisko 2 mld dolarów będzie pracować na potrzeby NASA, wożąc towary i astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

TEGO OCZEKUJEMY PO TECHNOLOGIACH PRZYSZŁOŚCI>>

Wracając na Ziemię, uznanie warte czwartego miejsca w rankingu znalazł u nas Google.

Wyjątkowo, jak na tę firmę, nie za produkt internetowy a za wkład w rozwój motoryzacji. W 2010 roku firma ujawniła, że od pewnego czasu wysyła na drogi auta wyposażone w sztuczną inteligencję. Bez udziału człowieka i w ramach testów przejechały w sumie prawie 1,6 tys. km. Krążąc pomiędzy ludzkimi użytkownikami dróg, roboty jeździły po ulicach tak dużych miast, jak San Francisco.

POLACY WYMYŚLILI URZĄDZENIE DO SZUKANIA DZIURY W CAŁYM>>

Ostatni wynalazek jest niezwykły pod każdym względem. Plany konstrukcyjne pochodzą z okresu na długo przed rewolucją przemysłową. "Snowbird" to pierwszy statek powietrzny napędzany siłą ludzkich mięśni, który potrafił długo utrzymać się w powietrzu.

Powstał na uniwersytecie w Toronto według projektu Leonarda da Vinci z 1485 roku. Pokonał 145 metrów ze średnią prędkości 25,6 km/h. Lot trwał dokładnie 19,3 sekundy. To wielkie zwycięstwo człowieka nad naturą!

JS

Dodaj komentarz

http://www.youtube.com/watch?v=yU6isGR3PaM

http://www.youtube.com/watch?v=HzX3axvWnYw

http://www.youtube.com/watch?v=F3RdNtuacJs&feature=player_embedded

http://www.youtube.com/watch?v=RbiLr-SKslY

http://www.youtube.com/watch?v=Atmk07Otu9U

http://www.youtube.com/watch?v=F3RdNtuacJs

http://www.youtube.com/watch?v=NREJEZ5eluk

http://www.youtube.com/watch?v=0E77j1imdhQ

Najczęściej komentowane