Oto jak banki żerują na naiwnych

bank oszczędności nadużycie wiek

Wciskają im produkty, na których tracą oszczędności życia.

Aniela Słowińska z Solca Kujawskiego w wieku 77-lat stała się graczem giełdowym. A prosiła urzędniczkę o założenie zwykłego rachunku, do którego miałaby stały dostęp. O inwestycji w papiery wartościowe dowiedziała się, gdy chciała wypłacić pieniądze z konta. Na całej operacji straciła 7 tys. zł. Bank twierdzi, że skoro klientka podpisała dokumenty, to ona odpowiada za straty - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

BANKI OSZCZĘDZAJĄ NA TWOIM BEZPIECZEŃSTWIE>>

Takich historii jest wiele - informuje dziennik. Osoby starsze, które chcą w banku założyć konto lub lokatę, podpisują dokumenty, z których nic nie rozumieją. Inwestują oszczędności całego życia w papiery wartościowe, fundusze inwestycyjne i agresywne lokaty.

NIE POŻYCZAJ PIENIĘDZY NA ŚWIĘTA. PRZEPŁACISZ!>>

Komisja Nadzoru Finansowego przyznaje, że często dochodzi do świadomego wprowadzenia w błąd takich klientów. Problem w tym, że klientowi, który podpisał umowę trudno jest później dochodzić swoich praw.

Do Związku Banków Polskich, jak mówi "DGP" jego przedstawiciel Norbert Jeziolowicz, trafiają jednak skargi, które w arbitrażu konsumenckim są rozstrzygane na korzyść klienta.

Tak się dzieje w przypadkach, kiedy doradca ewidentnie doradził klientowi źle i nie ostrzegł przed możliwą stratą - mówi gazecie Jeziolowicz.

WB

Dodaj komentarz