Od stycznia będziemy płacić za przyjazd karetki?
Resort zdrowia nie przygotował na czas nowelizacji przepisów o ratownictwie medycznym.
Sejm ma niewiele czasu na to, by przyjąć nowelizację ustawy o ratownictwie medycznym. Jeśli prace nad nią się przedłużą NFZ nie zdąży zawrzeć nowych kontraktów i od 1 stycznia będziemy musieli zapłacić za przyjazd karetki - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
POLACY WZYWAJĄ KARETKĘ DO CZKAWKI LUB BIEGUNKI>>
O co chodzi? O ustawę, która jeśli nie zostanie szybko uchwalona sparaliżuje działanie ratownictwa medycznego. Jej nowelizacja ma umożliwić jeszcze przez dwa lata jeżdżenie w karetkach lekarzom z innymi specjalnościami niż te wymienione w art. 57 obowiązującej dziś ustawy (m. in. anestezjolodzy, chirurdzy dziecięcy czy pediatrzy). Po co nowelizacja? Bo lekarzy z tymi specjalnościami brakuje.
PIJANY ZA PRZYJAZD KARETKI ZAPŁACI 800 ZŁ>>
Jeśli parlament nie pospieszy się z jej uchwaleniem, to NFZ nie zdąży zawrzeć nowych kontraktów ze stacjami pogotowia ratunkowego. Większości z nich kończą się one w tym roku.
By rozpisać i rozstrzygnąć konkurs NFZ potrzebuje minimum 2,5 miesiąca.
Istnieje więc realne zagrożenie, że do końca roku nie będziemy w stanie podpisać umów ze stacjami pogotowia ratunkowego - mówi "DGP" prezes NFZ Jacek Paszkiewicz.
Co się wtedy stanie? Będziemy musieli płacić z własnej kieszeni za przyjazd karetki.
-
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/443900,od_stycznia_pacjent_moze_placic_za_wezwanie_karetki.html
- http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/443900,od_stycznia_pacjent_moze_placic_za_wezwanie_karetki.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz