Od powodzi teraz się nie ubezpieczysz

powódź ubezpieczenie szkoda polisa towarzystwo zalanie

Towarzystwa odmawiają sprzedaży takich polis.

Mieszkańcy terenów zagrożonych powodzią od kilku dni masowo pukają do drzwi towarzystw ubezpieczeniowych. Te odsyłają ich z kwitkiem. Ubezpieczymy was, ale po powodzi - odpowiadają - relacjonuje "Dziennik Gazeta Prawna"

To decyzja zarządów firm ubezpieczeniowych. Większość zawiesiła ich sprzedaż polis do 11 czerwca. Dlaczego? Eksperci nie mają wątpliwości, że nikt nie chce ryzykować wypłaty wysokich odszkodowań.

POLSKA WALCZY Z POWODZIĄ. WODA ZAGRAŻA KOLEJNYM MIASTOM>>

Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", tylko niektóre firmy zgadzają się na ubezpieczenie od powodzi, ale żądają stawek o wiele wyższych niż do tej pory.

Towarzystwa prawa nie łamią, bo ubezpieczenia są dobrowolne. Możemy w takiej sytuacji negocjować, ale proszę się nie dziwić, jeśli firma zażyczy sobie bardzo wysokiej składki - mówi Krystyna Krawczyk z biura rzecznika ubezpieczonych.

TAK KANTUJĄ NAS FIRMY UBEZPIECZENIOWE>>

Na zawarcie umowy mogą liczyć jedynie rolnicy. Zgodnie z prawem ich budynki muszą być obowiązkowo ubezpieczone. Tu jednak też wprowadzono zmiany. Polisy nie tylko są droższe, ale firmy wprowadziły także zapis o 30-dniowej karencji, po której zaczyna obowiązywać ochrona.

Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że Polacy wykupili 8,1 mln ubezpieczeń od klęsk żywiołowych.

AJ

Dodaj komentarz