Poleć na Facebook 1 źródło Sobota [03.01.2009, 08:03]

OFE pierwszy raz pod kreską. Co z emeryturami?

OFE | strata | kryzys

Nie ma w Polsce funduszu, który w 2008 roku zarobiłby dla swoich klientów.

Jak donosi "Rzeczpospolita", nigdy dotąd nie zdarzyło się, by roczna stopa zwrotu OFE była ujemna.

Aż do teraz. W 2008 roku wyniosła prawie 14 procent na minusie. A jeszcze w 2007 roku zarządzający funduszami emerytalnymi oczekiwali, że zeszły rok będzie lepszy od poprzedniego, gdy wartość jednostek rozrachunkowych OFE (na nie przeliczane są wpłacane składki) wzrosła zaledwie o kilka procent.

Miniony rok przejdzie jednak do historii jako ten, w którym po raz pierwszy stopa zwrotu funduszy była ujemna. Trudno się dziwić. Nieczęsto główne indeksy giełdowe spadają od 48 do 62 procent.

Stopa zwrotu funduszy emerytalnych wyniosła w 2008 roku prawie -14 procent. Fundusze straciły prawie tyle samo, ile ZUS im przekazał w 2008 roku - około 20 mld zł - pisze "Rzeczpospolita".

Pojawia się zatem ważne pytanie - co kiepski wynik  oznacza dla osób oszczędzających w OFE?

Na szczęście niewiele. Zwłaszcza gdy do końca kariery zawodowej zostało im wiele lat.

Gorzej w przypadku osób, które w tym roku będą mogły przejść na emeryturę. Ich świadczenie z II filara przez bessę obniżyło się. Trzeba jednak pamiętać, że dla pierwszych klientów OFE w łącznym świadczeniu część pochodząca z II filara nie będzie duża. Wyniesie zaledwie około 7 procent.

W opinii Roberta Garnczarka z zarządu AXA PTE, obecny rok będzie już lepszy.

Trudno spodziewać się drugiego roku z rzędu, w którym giełda spada o 50 proc. Nawet gdyby spowolnienie gospodarcze miało trwać dłużej, niż się dziś uważa - dodaje.

BW

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz swój komentarz

Maksymalna długość komentarza wynosi 500 znaków.

  • Domyślny awatar
    Jeden z FREDKÓW 03.01.2009 / 08:40
    Należy wyodrębnić subfundusze w zależności od liczby lat, jakie zostały do przejścia na emeryturę. Jak ktoś ma np. 5 lat i mniej do emerytury max 5% w akcje i inne ryzykowne, a jak dopiero zaczyna odkładać to max 70-80%. Powiększyć możliwości inwestycji za granicą (np. 10-15%) i dać możliwości zarabiania na pochodnych - oczywiście bez szaleństw max. 5-10%.
  • Domyślny awatar
    Gość 03.01.2009 / 08:57
    Pytanie-czy założyciele poszczególnych OFE nie są zobligowani do dołożenia własnych środków w przypadku ujemnej stopy zwrotu?O ile sobie przypominam,Bankowy już raz dokładał.
  • Domyślny awatar
    Gość 03.01.2009 / 09:05
    Ahhhhh... Socjalizm socjalizm socjalizm...
  • Domyślny awatar
    Gość 03.01.2009 / 10:14
    Jaki lepszy ? Kryzys w RP dopiero się rozkręca.
  • Domyślny awatar
    Gość 03.01.2009 / 12:56
    jedynym funduszem ktory zarobil byl ING ... nierzetelnosc informacji ...
  • Domyślny awatar
    Gość 03.01.2009 / 18:28
    wplac nz ofe a bedziesz pod palma wachlowany przez taitanki,po napletku a pejsy beda powiewnie unoszone przez bryze, na jachcie z uroczymi dziewczetami w neglizu az kutas ci nabzmieje purpura,a bracia troche starsi cala reszta sie zaiopiekuja.Toz to niemilosz ani szymborska to poezja kojaca skolatane polskie dusze umysly i obrzezane mozgi kochanych slowianskich rodakow. salomonRotenschwantz.
  • Domyślny awatar
    Gość 03.01.2009 / 18:33
    co to za bzdury, ofe sa dobre, musicie dalej wplacac i to jak najwqiecej a w niebie macie raj zapewniony.
  • Domyślny awatar
    Gość 03.01.2009 / 21:53
    W długim pkresie powiniśmy wybierać PZU, gdyż jest to nasza polska firma, a przez to mniej podatna na światową koniunktórę, która nie zawsze jest korzystna