O tej sieci sklepów można mówić źle. O ile to prawda

Biedronka Sąd Najwyższy krytyka wyrok

Pozwolił na to Sąd Najwyższy.

Sąd Najwyższy uznał, że nie można zabronić krytyki firmy, która naruszyła prawo - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

TESCO SKRADNIE KLIENTÓW BIEDRONCE?>>

Ochrona naruszającego prawo i zasady współżycia społecznego byłaby niesprawiedliwa i niesłuszna - orzekł Sąd Najwyższy, oddalając skargę kasacyjną Jeronimo Martins Dystrybucja, właściciela sieci handlowej Biedronka.

KLIENCI POTYKALI SIĘ O ZWŁOKI W DZIALE WĘDLIN>>

A Jeronimo Martins domagał się zakazania dawnemu dostawcy i Stowarzyszeniu Poszkodowanych przez Wielkie Sieci Handlowe rozpowszechniania informacji, że nie płacił pracownikom za nadgodziny, szykanował każdą osobę dochodzącą swoich praw oraz że ponosi odpowiedzialność za śmierć zbyt ciężko pracującej w sklepie kobiety.

Sądy wszystkich instancji, które rozpatrywały te sprawę uznały, że skarżącego, czyli Biedronkę, obowiązuje zasada "czystych rąk". W tej sprawie zaś samo złożenie powództwa było naruszeniem zasad współżycia społecznego i stanowiło naruszenie prawa.

Powód chciał bowiem "zamknąć usta" krytykom, spowodować, by nie nagłaśniali jego nagannego postępowania, udowodnionego w innych procesach sądowych.

WB

Dodaj komentarz