Niemcy zamykają wszystkie elektrownie atomowe

atom Niemcy elektrownia energia Fukushima

Są zbyt niebezpieczne.

Do 2022 roku Niemcy zrezygnują z korzystania z energii atomowej. Tak ustaliły w poniedziałek nad ranem, po 13-godzinnym spotkaniu, partie niemieckiej koalicji rządzącej - informuje tvn24.pl.

ATOM WPŁYWA NA PŁEĆ DZIECI>>

Już teraz w Niemczech ograniczono funkcjonowanie 8 najstarszych elektrowni. 6 następnych zostanie zamkniętych w 2021 roku. Ostatnie 3 zakończą pracę w 2022 roku.

JAPOŃCZYCY WYKUPUJĄ LICZNIKI GEIGERA>>

Jedną elektrownię niemiecki rząd zamierza wyznaczyć na tzw. zimną rezerwę. Ma być uruchamiana w przypadku nagłych niedoborów energii.

Jeszcze niedawno Niemcy planowali trwale oprzeć swoją energetykę na atomie. Gwałtowny zwrot nastąpił po katastrofie w japońskiej Fukushimie.

PR

Dodaj komentarz

Poprzednie Strona 1 z 5 1 2 3

Komentarze (123)

  • Gość 30.05.2011, 07:50

    Gość: Mam 54 lata i JESTEM Kapitanem (od lat 15-tu, na statkach handlowych). Na tego typu statkach dla pasażerów jest Kapitan DO OGLĄDANIA I FOTOGRAFOWANIA.SIĘ. Do roboty jest PRAWDZIWY Kapitan, a to jest inna sprawa, on po prostu nie ma normalnie czasu na zabawy. Nie znam wszystkich faktów, ale z 35-ciu lat doświadczenia na morzu wiem jedno. J bym jeszcze teraz był na MOIM statku.

    a pułtus chce polaków tym g....em uszczęsliwic pa.........
    -2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 30.05.2011, 08:16

    Gość: co w tym smiesznego widziales jak eksploduje 60 ton w cysternie nie to popatrz gdyby byl zapelniony wystarczyla by kula z kalacha aby tankowiec wylecial w powietrze

    No to wkrótce światowy BLACKOUT :))
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 30.05.2011, 08:26

    Gość: torpeda magnetyczna ladunek kumulacyjny wybuch kierunkowy wystarczy zastosowac wkladeke stozkowom i statku nima

    Nie jest prawdą, że jeszcze niedawno Niemcy chcieli oprzeć na atomie swoją energetykę. Od dawna przygotowują się do rezygnacji z atomu. Starają się też przekonać nasz rząd, że i my tego nie potrzebujemy, ale nasz rząd jest niestety za głupi żeby to przyjąć do wiadomości.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 30.05.2011, 08:27

    Gość: To populizm!

    też uważam że to ściema. jeśli coś się opłaca to na pewno nie zrezygnują z tego krzyżaki. oni liczą koszty. tylko u nas rudy i jego banda podejmuje decyzje mając w tyłku naród bo tylko własny interes się liczy. po to ich wybraliśmy? a donald tak się zadłużył jakby liczył na drugą kadencję. biedny donald.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 30.05.2011, 08:33

    Gość: Podejrzewam również z tobą zrobił by porządek prawicowy Trollu.

    My tego nie potrzebujemy? Do nowego roku cena pradu ma podskoczyc o 30% bo pradu naszej polsce brakuje. Dalej myslisz, ze nie sa nam elektrownie potrzebne?
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 30.05.2011, 08:44

    Gość: i tak bys mu podal albo skonczyl w obozie adolf i king kong dzung to jedno i te same myslenie

    skoro technika zawodzi.i nie mozna ich szybko wylaczyc to nalerzy z nich zrezygnowac.ale samym wiatrem sie nie napedzi pradu trzeba kontynuowac badania w kierunku atomistyki by byla bezpieczna natomiast przestac topic pieniadze w system zielonych oszolomow
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 30.05.2011, 08:45

    xxxx: a co ma zyd tu do gadania,jeszcze mu mało? niech pilnuje swego nosa!!!!

    bardzo mądrze
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Green Islander 30.05.2011, 08:48

    Gość: jak komuś staje , to mu staje a jak nie staje to już tylko viagra. tylko co to za bzykanie - jak nakręcony królik

    Niepokoję się o Niemców. To taki rozsądny naród. A tu nagle taka infantylna decyzja. A czym, przepraszam, zaspokoją swoje zapotrzebowanie na energię? Przecież źródła odnawialne to utopijna ekościema. Może tej energii starczy na kurort, ale nie dla ciężkiego przemysłu. Kopalin nie starczy na długo, a w tej części świata trzęsienia ziemi nam nie grożą. Czy nam się to podoba, czy nie, jeśli chcemy utrzymać wygodny styl życia jesteśmy skazani na atom.
    -1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 30.05.2011, 08:49

    Gość: i tak bys mu podal albo skonczyl w obozie adolf i king kong dzung to jedno i te same myslenie

    W Norwegii 80% energii pochodzi ze źródeł usytuowanych na terenie kraju i jest to energia odnawialna - słońce i wiatr. Mozna? można... to sie nazywa bezpieczeństwo energetyczne kraju i to prowadzi do niezaleznosci, i to jest rozwojowe. Takie własnie decyzje podejmuja kraje suwerenne i madre wwładze! a Ty najpierw się doucz i poczytaj zamiast wypisywac durne slogany.. chyba ze jestes tu sluzbowo ;)
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 30.05.2011, 09:07

    Gość: Hmmm a coca-cola jest prawie cała czerwona i mimo tego jak stoi to chce się jej napić nawet jak mi sie pić nie chce ;)

    Sam się doucz, bo w Norwegii prawie cała energia pochodzi z elektrowni wodnych, bardzo niewiele z elektrowni słonecznych. Nie każdy kraj może sobie pozwolić aby oprzeć całą energetykę na elektrowniach wodnych, które zresztą też mają swoje wady dla ekologii w regionie. Pomijając, że Norwegia ludnościowo jest bardzo małym krajem i nie potrzebuje energii aż tyle ile Niemcy.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Poprzednie Strona 1 z 5 1 2 3

Najczęściej komentowane