Nie oddałeś książki? Odwiedzi cię windykator
W Płocku za każdy dzień przetrzymania książki trzeba zapłacić 10 groszy.
Załóżmy, że ktoś nie oddaje trzech książek od 10 lat. Do tego dochodzą koszty windykatora, czyli ok. 10 procent zaległych należności. Wychodzi około 1200 zł. Nie oddasz - w ostateczności windykator wejdzie ci nawet na pensję - opisuje plany płockiej biblioteki głównej gazeta.pl.
To jednak tylko jedna z propozycji. Jedna z łódzkich bibliotek za każdy dzień zwłoki liczy sobie... złotówkę. Do tego dochodzą oczywiście koszty windykatora.
Wszystko dlatego, że czytelnicy książki pożyczają, ale do zwrotu już się nie garną. Płocka Książnica ma już tysiąc dłużników, których poganiała do tej pory trzykrotnymi wezwaniami do zwrotu. Wreszcie bibliotekarze stracili cierpliwość.
Mamy nadzieję, że firma windykacyjna zacznie działać już w maju. Właśnie jesteśmy w trakcie tworzenia listy przetrzymujących książki. Na pierwszy ogień pójdą ci z największym stażem i to ich dane otrzyma windykator - mówi Maria Zalewska-Mikulska, dyrektor Książnicy. - Najbardziej boli nas długotrwały brak książek popularnonaukowych, które nie są wznawiane - dodaje.
-
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6431738,Ksiaznica_Plocka_wynajmuje_windykatorow.html
- http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6431738,Ksiaznica_Plocka_wynajmuje_windykatorow.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz