Nie miałeś prądu? Zapomnij o odszkodowaniu

energia bonifikata odszkodowanie dostawa Enion

Firma energetyczna odeśle cię z kwitkiem.

Firma Enion, która obsługuje mieszkańców Śląska i Małopolski, najbardziej dotkniętych przez styczniowe awarie energetyczne, przygotowała 11-stronicową instrukcję, jak odpowiadać klientom, by opóźnić wypłatę odszkodowania - informuje "Gazeta Wyborcza".

LEPIEJ NAUCZ SIĘ OSZCZĘDZAĆ PRĄD>>

Bez prądu w tym regionie było w styczniu ćwierć miliona ludzi. Niektórzy nawet dwa tygodnie. Niestety, mimo wielu wniosków o odszkodowanie, Enion nie wypłacił do tej pory ani złotówki.

DOSTAWCY BEZKARNIE ODCINAJĄ NAM PRĄD>>

Urząd Regulacji Energetyki postanowił przyjrzeć się wewnętrznej instrukcji. Co w niej jest?

Porady jak odsyłać klienta od Annasza do Kajfasza, czyli od Enionu Energia do Enionu SA. I do Enionu SA do Enionu Energia. Z gotowymi wzorami pism. Firma radzi też, co robić, gdyby do 30 dni - a tyle minister gospodarki daje na rozpatrzenie wniosku klienta - nie udało się podjąć decyzji. Enion SA i Enion Energia mają zacząć korespondencję między sobą.

Zdaniem URE niezgodne z prawem jest tłumaczenie, że "ostateczną decyzję o wypłaceniu rekompensaty Enion uzależnia od "ekspertyz meteorologicznych i technicznych przygotowywanych przez wyspecjalizowane jednostki badawcze".

Ekspertyzy mogą być użyteczne w przypadku odszkodowań, ale nie bonifikat - mówi Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka URE. - Bonifikaty należą się zawsze. Minister gospodarki nie wprowadził rozróżnienia co do powodów wystąpienia przerwy w dostawie prądu.

Enea twierdzi jednak, że to co przydarzyło się mieszkańcom Śląska I Małopolski nie jest winą firmy. Jej zdaniem zawiniła tylko pogoda.

URE nie skończył jeszcze wyjaśniać, czy Enion faktycznie z "wystarczającą starannością dbał o sieć przesyłową" - czytamy w "GW".

Tymczasem od jutra wchodzą w życie przepisy, które wprowadzają nowe zasady odpowiedzialności Polskich Sieci Elektroenergetycznych Operator SA za straty, jakie poniosą odbiorcy i wytwórcy energii elektrycznej w wyniku ograniczeń dostaw prądu. Zmiany dotyczą wyłącznie sytuacji, w których operator wyraźnie zawinił, tzn. do ograniczeń w dostawach prądu doszło z powodu jego działań lub zaniedbań.

Obiorcy indywidualni mogą w takim wypadku liczyć na odszkodowanie do 5 tys. zł.

WB

Dodaj komentarz

Komentarze (4)

  • Gość 10.03.2010, 09:27

    Gość: leki zabijają, a do tej pory nie ma ani jednej udokumentowanej śmierci od marihuany na całym świecie.. bless

    Normalka, jeszcze trzeba będzie im zapłacić...
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 10.03.2010, 10:56

    Gość: dokładnie, chcoiaż jeden normalny na tej sforze

    co za bandyty!!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 10.03.2010, 17:07

    Gość2010: No to znalazł "rozwiązanie".

    Pogoda była tylko czynnikiem a zawinił ENION za brak nalezytej konserwacji.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 10.03.2010, 19:05

    Gość: burze słoneczne są nie do przewidzenia ;) bzdety tu wypisują , impuls elektromagnetyczny pędzi szybciej od światła, więc najpierw zniszczenia a dopiero potem zobaczymy plamy na słoneczku.

    To są efekty prywatyzacji energetyki;płacz i płać bo trzeba zasilić kasę inwestora - musi mieć zysk by podzielić się nim ze SWOIM rządem! A o odszkodowaniu możesz zapomnieć, choć zgodnie z umową o dostarczaniu energii takowe Ci się należy!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie