Nie masz ubezpieczenia? Z tego szpitala cię wyrzucą
Tu selekcjonuje się pacjentów.
Szpital Kliniczny nr 1 im. Barlickiego w Łodzi pozbywa się niechcianych pacjentów: nieubezpieczonych, bezdomnych, otępiałych i alkoholików w delirium. Odsyła ich do innej placówki twierdząc, że nie ma wolnych łóżek - informuje "Gazeta Wyborcza".
LEKARZE I PELĘGNIARKI ZARABIAJĄ DUŻO WIĘCEJ. KŁAMIĄ?>>
Placówka ta jest bardzo ceniona wśród pacjentów, skłonni są długo czekać, byle trafić pod opiekę tamtejszych lekarzy. Niestety, nie wszyscy mogą na nią liczyć.
SZPITALE KILKA RAZY UŻYWAJĄ JEDNORAZOWEGO SPRZĘTU>>
Szpital nie może odmówic przyjęcia pacjenta potrzebującego opieki medycznej. Może jednak jednak, z powodu braku wolnych łózek, odesłać go do innej placówki. Ten zabieg - zdaniem "Gazety Wyborczej" wykorzystuje łódzka placówka. Tych "niechcianych" odsyła się do odległego o 50 km szpitala w Łowiczu.
Niedawno zorientowaliśmy się, że Barlicki, w przeciwieństwie do innych łódzkich szpitali, regularnie podrzuca nam kukułcze jaja - mówi dyrektor placówki w Łowiczu Andrzej Grabowski.
Tylko od poczatku roku trafiło tam z Łodzi ośmiu pacjentów. Trzech nie miało ubezpieczenia, czterech kolejnych to ludzie z poalkoholowym delirium i głęboko zmiażdżycowani, otępiali staruszkowie. Tylko jeden pacjent był "normalny" - miał zaostrzenie astmy.
Każdy taki człowiek to dla szpitala kłopot. Bezdomnym trzeba wyrobić dokumenty i załatwić ubranie. Szpital często nie dostaje za nich grosza - mówi Grabowski. - A leczenie każdego kosztuje po parę tysięcy złotych.
-
http://wyborcza.pl/1,75248,9331258,Selekcja_w_szpitalu__gorszych_odsylaja.html
- http://wyborcza.pl/1,75248,9331258,Selekcja_w_szpitalu__gorszych_odsylaja.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz