Nie kupuj tych ryb! Tak je ocalisz przed wyginięciem
Polacy mogą na zawsze stracić swoje przysmaki.
80 proc. jadalnych gatunków ryb jest zagrożonych wyginięciem wskutek nadmiernych połowów. Jednak każdy może przyczynić się do ich uratowania - informuje "Gazeta Wyborcza".
Z danych organizacji WWF Polska wynika, że 120 gatunków może zginąć już za 40 lat - w tym węgorz, sola czy łosoś bałtycki. To również halibut atlantycki, karmazyn, tuńczyk błękitnopłetwy, rekin i krewetka tropikalna.
POŁOWY STAJĄ SIĘ NIEOPLACALNE. BEZ PRACY ZOSTANIE 200 MLN LUDZI>>
Ekolodzy zachęcają więc do kupowania w sklepach, barach i restauracjach tylko tych ryb, których populacje nie są zagrożone przez nadmierne połowy.
W tej grupie znalazły się m.in.: dorsz bałtycki ze stada wschodniego, flądra, karp, makrela, miętus, okoń, sandacz, szczupak, szprot, śledź, łosoś pacyficzny, halibut mniejszy, a także homar i omułek jadalny - wylicza dziennik.
WYBIJĄ TYSIĄCE FOK SZARYCH, ŻEBY... RATOWAĆ RYBY>>
Piotr Prędki z WWF Polska przekonuje, że świadome, codzienne decyzje konsumentów podczas zakupów mogą wpłynąć ocalić wiele gatunków. Teraz robi tak tylko 5 proc. Polaków.
-
http://wyborcza.pl/1,91446,8139151,WWF__80_proc__jadalnych_gatunkow_ryb_zagrozonych_wyginieciem.html
- http://wyborcza.pl/1,91446,8139151,WWF__80_proc__jadalnych_gatunkow_ryb_zagrozonych_wyginieciem.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz