Największa inwestycyjna wpadka dekady?
Orlen ma problem z Możejkami.
Jedna z największych polskich firm miała powstrzymać rosyjskie zakusy na przejęcie kontroli nad rynkiem surowców w naszej części Europy, a przy tym dodatkowo zarobić. Potem jednak było już tylko źle, gorzej i jeszcze gorzej, a całe przedsięwzięcie wkrótce może zostać ochrzczone mianem największej wpadki inwestycyjnej dekady - pisze serwis hotmoney.pl.
Chodzi oczywiście o zakup przez PKN Orlen litewskiej rafinerii w Możejkach, o którym piszą "Polityka" i "Rzeczpospolita". Koncern wydał na przejęcie firmy prawie 4 miliardy dolarów, jednak jej przychody nie pozwalają obecnie nawet pokryć kosztów obsługi kredytów zaciągniętych na potrzeby transakcji. Możejki w ubiegłym roku przyniosły ok. 200 milionów dolarów straty.
Głównym powodem kiepskich wyników jest zamknięcie przez Rosjan rurociągów z ropą. Rafineria, znana obecnie pod nazwą Orlen Lietuva, musi zatem sprowadzać je statkami. Tu jednak pojawia się kolejny problem: firmie nie udaje się wynegocjować korzystnego kontraktu z portem w Kłajpedzie.
Orlen próbuje rozwiązać problem, ale może to zrobić tylko w porozumieniu z władzami Litwy. Do tej pory chciał kupić od nich większościowy pakiet terminalu paliwowego. Mógłby wtedy zainwestować w budowę rurociągu produktowego z Możejek i nie bać się, że terminal nagle radykalnie podniesie ceny swoich usług.
Litwini uważają jednak, że firma Klajpedos Nafta ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa ich kraju, i nie myśleli się jej pozbywać - pisze "Rzeczpospolita".
Wkrótce mają się rozpocząć rozmowy ostatniej szansy, które miałyby doprowadzić do przejęcia przez Orlen "kontroli operacyjnej" nad portem. Jeśli się nie powiodą, koncern może zacząć poważnie zastanawiać się nad sprzedażą swojej litewskiej części.
5.02
4.20
3.17










Dodaj komentarz
Komentarze (3)
Gość 21.11.2009, 23:09
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 22.11.2009, 12:06
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 22.11.2009, 16:38
Odpowiedz Zgłoś naruszenie