Na złocie można nieźle zarobić
W dwa lata zyskało 37 procent.
Złoto to bezpieczna inwestycja w czasach kryzysu. Coraz wyższym cenom tego kruszca sprzyja niepewna gospodarka Stanów Zjednoczonych. Złoto chroni bowiem inwestorów przed utratą wartości dolara i inflacją - pisze "Gazeta Prawna".
Co prawda pojawiają się obawy, że dalszy wzrost wartości złota jest wątpliwy. Zagrożenie stanowi światowe spowolnienie gospodarcze oraz coraz niższe ceny ropy, które zmniejszają zapotrzebowanie na kruszec, traktowany jako zabezpieczenie.
Optymiści są jednak przekonani, że programy pomocowe rządów w celu hamowania inflacji, oraz dalszy wzrost cen i usług, poprawią notowania złota.
Uważamy, że złoto będzie drożało jeszcze wiele lat. W 2009 roku jego cena przekroczy granicę 1000 dolarów za uncję - mówi Jan Mazurek, analityk Investors TFI.
Za wzrostem ceny przemawia m.in. wstrzymanie przez banki centralne sprzedaży złotych zapasów, niepewna sytuacja geopolityczna i destabilizacja systemu finansowego USA oraz innych krajów. Dodatkowo w najbliższych miesiącach na wzrost ceny złota będzie miało wpływ między innymi zaognienie konfliktu izraelsko-palestyńskiego, które powoduje wzrost poczucia niepewności. Notowaniom kruszca może też pomóc wzrost inflacji w 2009 roku wywołany przez masowy dodruk pieniądza - pisze "Gazeta Prawna".
WIG +0.47%
