Na grillu można zaoszczędzić. I zarobić
Miłość Polaków do kiełbaski kwitnie.
Trend się umacnia. Co ciekawe, będzie mu sprzyjało spowolnienie gospodarcze. Wydatki związane ze zorganizowaniem spotkania towarzyskiego pod hasłem "grill" są nieporównywalnie niższe niż koszt zaproszenia znajomych do restauracji - zauważa eGospodarka.pl.
Początek sezonu wyznaczają pierwsze słoneczne dni wiosny, jego koniec przesuwa się z roku na rok. Dzięki temu sprzedaż okołogrillowych towarów stale rośnie. Ze sklepów znika już nie tylko mięso, piwo i opał.
W opinii dietetyków, Polacy przykładają coraz większą wagę do tego, co jedzą. Na ruszt, obok mięs, często kładziemy ryby, warzywa, a nawet owoce - wymienia serwis.
Od maja do sierpnia schodzi 42 procent całej sprzedaży piwa. Wtedy właśnie trwają największe kampanie reklamowe. Piwo pijemy najczęściej do karkówki, żeberek i boczku.
Potrawy z rusztu nie mogą obyć się bez aromatycznych sosów i przypraw. W okresie maj-sierpień ich sprzedaż gwałtownie rośnie. Mieszanki grillowe generują około 10 proc. sprzedaży całego rynku przypraw. W sezonie grillowym ich sprzedaż to ponad 24 mln zł - czytamy na eGospodarka.pl.
-
http://www.firma.egospodarka.pl/42253,Grill-po-polsku-jaka-zywnosc-kroluje,1,11,1.html
- http://www.firma.egospodarka.pl/42253,Grill-po-polsku-jaka-zywnosc-kroluje,1,11,1.html
5.42
4.35
3.46










Dodaj komentarz
Komentarze (5)
Gość53 06.07.2009, 21:46
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 07.07.2009, 00:49
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 07.07.2009, 01:04
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 12.03.2012, 17:37
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
casandra 12.03.2012, 17:42
Odpowiedz Zgłoś naruszenie