Na emeryturze będziesz przymierać głodem

ZUS OFE składka zmiana wiek emerytalny

Rząd ma nowy pomysł na łatanie budżetu.

Minister finansów Jacek Rostowski i szefowa resortu pracy Jolanta Fedak chcą zmniejszyć wysokość składki emerytalnej, jaką przekazujemy OFE. Przekonują, że dzięki temu dostaniemy wyższą emeryturę. Z raportu firmy doradczej Deloitte wynika jednak, że to nieprawda - informuje "Gazeta Wyborcza".

RZĄD NIE DOKOŃCZY REFORMY EMERYTALNEJ>>

Świadczenia, które będziemy otrzymywać w przyszłości, jeśli składka do OFE zostanie obniżona z 7,3 proc. do 3 proc., będą trzykrotnie niższe od obecnych emerytur - dowodzą autorzy raportu. Przykład?

BIZNESMENI CHCĄ OBNIŻYĆ LUDZIOM EMERYTURY>>

Kowalski, który ma dziś 36 lat i zarabia 3 tys. zł po 40 latach otrzyma zaledwie... 750 zł emerytury. W jeszcze gorszej sytuacji będzie pani Kowalska, jego rówieśniczka. Ona, z powodu krótszego o pięć lat okresu pracy, dostanie zaledwie 600 zł emerytury.

Ministrom nie chodzi o dobro emerytów, tylko o ratowanie finansów publicznych - mówi "GW" dr Filip Chybalski z Politechniki Łódzkiej.

Uważa on, że dzięki obniżce składki na OFE i przekazaniu tych pieniędzy ZUS na kilka lat poprawi się sytuacja budżetowa, ale żadnego problemu nie rozwiążemy.

W pewnym momencie może się okazać, że państwu brakuje pieniędzy na wypłatę emerytur. Co wtedy powie emerytom? - pyta.

WB

Dodaj komentarz