NIK zajmie się fotoradarami. To patologia i kłusownictwo
Koniec z bezlitosnym łupieniem kierowców?
NIK sprawdzi, czy gminy zgodnie z prawem współpracują z firmami, które wynajmują im fotoradary.
UWAŻAJ NA NIEOZNAKOWANE FOTORADARY>>
Według parlamentarzystów z Klubu Lewicy, którzy szykują wniosek do NIK, gminy wystawiają najwyższe możliwe mandaty, bo muszą płacić za wynajem urządzeń rejestrujących prędkość.
Samorządowcy chcą mieć także możliwie wysoką różnicę między kwotą mandatu, a prowizją pobieraną za zdjęcie przez firmę wypożyczającą fotoradar- powiedział Marek Wikiński, wiceszef Klubu Lewicy.
Jego zdaniem nieprecyzyjne przepisy powodują, że Polsce powstał cały biznes „fotoraradowy", który żeruje na kierowcach.
CHCESZ ZAPŁACIĆ MNIEJ ZA ZDJĘCIE Z FOTORADARU? ZOBACZ JAK>>
Wyspecjalizowały się firmy, które wypożyczają gminom fotoradary - przenośne i stacjonarne. Jednocześnie obrabiają one zdjęcia, mają wgląd do dysku twardego sprzętu, ponieważ zgodnie z umową zwracają dane dopiero po zakończeniu umów - wyjaśnia wiceszef sejmowej komisji infrastruktury Wiesław Szczepański w „Dzienniku. Gazeta Prawna".
-
http://auto.dziennik.pl/artykuly/300664,fotoradary-to-klusownictwo-i-patologia.html,1
- http://auto.dziennik.pl/artykuly/300664,fotoradary-to-klusownictwo-i-patologia.html,1
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz