NIK zajmie się fotoradarami. To patologia i kłusownictwo

fotoradar kierowca prędkość policja mandat

Koniec z bezlitosnym łupieniem kierowców?

NIK sprawdzi, czy gminy zgodnie z prawem współpracują z firmami, które wynajmują im fotoradary.

UWAŻAJ NA NIEOZNAKOWANE FOTORADARY>>

Według parlamentarzystów z Klubu Lewicy, którzy szykują wniosek do NIK, gminy wystawiają najwyższe możliwe mandaty, bo muszą płacić za wynajem urządzeń rejestrujących prędkość.

Samorządowcy chcą mieć także możliwie wysoką różnicę między kwotą mandatu, a prowizją pobieraną za zdjęcie przez firmę wypożyczającą fotoradar- powiedział Marek Wikiński, wiceszef Klubu Lewicy.

Jego zdaniem nieprecyzyjne przepisy powodują, że Polsce powstał cały biznes „fotoraradowy", który żeruje na kierowcach.

CHCESZ ZAPŁACIĆ MNIEJ ZA ZDJĘCIE Z FOTORADARU? ZOBACZ JAK>>

Wyspecjalizowały się firmy, które wypożyczają gminom fotoradary - przenośne i stacjonarne. Jednocześnie obrabiają one zdjęcia, mają wgląd do dysku twardego sprzętu, ponieważ zgodnie z umową zwracają dane dopiero po zakończeniu umów - wyjaśnia wiceszef sejmowej komisji infrastruktury Wiesław Szczepański w „Dzienniku. Gazeta Prawna".

MK

Dodaj komentarz

Najczęściej komentowane