Muzyka z... fabryki pocisków
Wystrzałowy pomysł producenta amunicji...
Zakład Produkcji Specjalnej w Pionkach na co dzień produkuje pociski. Jak czytamy w serwisie money.pl, chce jednak poszerzyć zakres działania. I słusznie - w końcu, aby przetrwać na rynku, nie można stać w miejscu.
Należąca do grupy Bumar firma chce jednak rozwijać się w zaskakującym kierunku. Nie będzie wytwarzać nowego rodzaju amunicji, a… płyty gramofonowe. Postanowiła wykorzystać niezbędną technologię, którą dysponuje.
Samych urządzeń do tłoczenia płyt analogowych co prawda jeszcze nie ma, ale wkrótce ma kupić. Produkcja w Polsce ma ruszyć do końca roku, na razie czarne krążki maja być tłoczone w Czechach. Na zlecenie fabryki pocisków z Polski.
Oferta kierowana jest głównie do koneserów - czarne krążki mają być dokładnie takie jak te sprzed lat. Nawet okładki i wybór utworów będą identyczne jak na starych płytach winylowych.
Trzeba przyznać, oferta rzeczywiście jest bardzo niszowa - nakład jednej płyty nie przekroczy tysiąca egzemplarzy.
Czy taki biznes ma sens w dzisiejszych czasach? W Pionkach wierzą, że tak. Arkadiusz Szulecki, prezes firmy, przyznaje jednak, że produkcją płyt analogowych traktuje bardziej w kategoriach marketingowo-reklamowych niż zysku. I słusznie - czytamy w hotmoney.pl.
4.99
4.18
3.15










Dodaj komentarz
Komentarze (2)
Gość 07.03.2010, 21:57
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 07.03.2010, 23:41
Odpowiedz Zgłoś naruszenie