Miliony aut widm wciąż widnieją w rejestrach

samochód rejestracja kradzież złom ubezpieczenie liczba Polska

To raj dla przestępców.

Polacy nie lubią wyrejestrowywać swoich aut. Choć co roku przybywa ok. 1,5 mln nowych rejestracji, to z ewidencji znika zaledwie 200 tys. To oznacza, że w urzędach zarejestrowanych jest kilka milionów aut, które już od dawna nie istnieją - informuje "Dziennik Polski"

KONIEC Z PLAGĄ COFANIA LICZNIKÓW W AUTACH>>

Z danych towarzystw ubezpieczeniowych wynika, że w maju tego roku właściciele wykupili ok. 17 mln polis OC. Z rejestrów MSWiA wynika zaś, że mamy w Polsce zarejestrowanych 20 mln samochodów ciężarowych i osobowych.

TAK EUROPEJCZYCY OSZCZĘDZAJĄ NA AUTACH>>

Z moich szacunków wynika, że ledwie kilka procent z tych kilku milionów zarejestrowanych i nieubezpieczonych aut wciąż rdzewieje na parkingach i w garażach. Reszta - choć figuruje w ewidencji - po prostu nie istnieje - mówi "Dziennikowi Polskiemu" Adam Małyszko, prezes Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów.

Co się z nimi stało? Już dawno zostały rozmontowane i pocięte na złom. Obowiązujące przepisy nie zmuszają bowiem właściciela do przeprowadzenia standardowej procedury złomowania. Wystarczy, że sprzeda je odpowiedniemu kupcowi, najczęściej warsztatowi trudniącemu się gruntownymi naprawami lub odzyskiwaniem i sprzedawaniem szrotowych części.

Niestety, korzystaja na tym przestępcy, którzy wykorzystują dowody rejestracyjne nieistniejących aut do legalizacji kradzionych samochodów.

WB

Dodaj komentarz

Komentarze (12)

  • Gość 22.07.2011, 13:42

    niejasne przepisy zawiłe prawo i sterta papierków ot polska właśnie i dlatego jest jak jest i zjeżdża po równi pochyłej bo polska urzędnikiem stoi i to nie byle jakim tylko debilem zwanym...
    13

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.07.2011, 13:49

    Niech posprzątają wraki które blokują miejsce parkingu to wtedy wszystko się wyrówna.
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.07.2011, 13:49

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    żeby wyrejestrować całkowicie samochód w moim mieście (złomowisko, wydział komunikacji, ubezpieczyciel) musiałem poświęcić tylko 2 godziny.
    -3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.07.2011, 13:55

    na zdjeciu normalnie moj maluch. na nadkolu nawet karte zostawilem ze jak beda krasc moje alufelgi to niech podloza dobre cegly bo ostatnio rozlecialy sie i pogielo mi nadwozie
    4

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.07.2011, 14:35

    mój maluch, którego miałam ponad 10 lat temu też jeszcze istnieje, gdyż nie zezłomowałam go na "odpowiednim" złomowisku i nie mogłam go wyrejestrować:) nasze przepisy:)
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.07.2011, 14:45

    po to przeciesz sa wlasnie te przepisy-wierzycie w pomylki?
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • 7 22.07.2011, 16:17

    jeśli chcą ode mnie aktualne ubezpieczenie auta które stoi w pokrzywach, to niech dalej gnije, przynajmniej ptaszki mają gdzie mieszkać, a oni niech sie wypałują
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.07.2011, 16:17

    bo prawda jest taka że bez sensu oddać auto na złom. lepiej je rozkręcić i posprzedawać części, jeszcze z tego parę złotówek zostaje. a sprzedać trzeba na słupa, czyli pana miecia z dworca, co za flachę podpisze wszystko i ma potem taki 20 samochodów. no i o OC się do niego ubezpieczyciel nie może zwrócić, bo na jaki adres, na peron, hehe. jak człowiek na każdym kroku dostaje w du==pę, to się musi bronić i kombinować, żeby wyjść na swoje.
    11

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.07.2011, 18:16

    wszech obecna biurokracja nie rokuje poprawy sytuacji to źle bo na tym zarabiają nie ci co powinni tylko mafia
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • www.adf.ly/28ZpS 23.07.2011, 00:34

    a niech to ;)
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Najczęściej komentowane