Metropolie zbiją kokosy?
Dochody większości dużych miast w przyszłym roku wzrosną.
Najbardziej optymistyczne są władze Białegostoku, Szczecina i Wrocławia. Mają nadzieję, że przyszłoroczne dochody będą przynajmniej o 10 proc. wyższe, niż przewidywane wpływy w 2009 r. Trwa więc pościg za miastami z bogatszych regionów.
Wydatki inwestycyjne wzrosną w przyszłym roku o 80 proc. - z 380 mln zł do 678 mln zł. Oszczędzamy natomiast na wydatkach bieżących, np. nie będzie podwyżek dla pracowników - mówi "PB" Stanisława Kozłowska, skarbnik Białegostoku.
Ale niektóre miasta już planują spadek dochodów. Tak ma być w wypadku Gdańska i Poznania.
4.99
4.18
3.15










Dodaj komentarz
Komentarze (5)
Gość 17.11.2009, 09:01
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 17.11.2009, 09:10
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 17.11.2009, 12:30
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
patriota 17.11.2009, 16:39
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 17.11.2009, 18:00
Odpowiedz Zgłoś naruszenie