Masowe oszustwa w barach i restauracjach. Tak to robią

bar restauracja jakość obsługa kontrola inspekcja oszustwo rachunek uoikik

Tych miejsc lepiej unikaj.

Klienci polskich barów i restauracji są systematycznie oszukiwani. Inspektorzy mieli zastrzeżenia do jakości obsługi w 80 proc. skontrolowanych lokali – donosi IAR.

Z raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że najgorzej jest w miejscowościach turystycznych – szczególnie w górach.

KARMA DLA PSÓW W POLSKICH KIEŁBASACH>>

Wędzony ser podawany jako oscypek to najbardziej znane przewinienie, ale nagminną praktyką kelnerów z tych regionów jest przede wszystkim doliczanie napiwków do rachunku bez zgody klienta.

Agnieszka Majchrzak z UOKiK podkreśla jednak, że także w innych regionach Polski gastronomicy zaniżają zawartość alkoholu w drinkach, a do przyrządzania potraw używają produktów tańszych niż deklarują w menu.

OSZUKUJĄ POLAKÓW NA PRZETWORACH RYBNYCH>>

Inspektorzy mieli często także zastrzeżenia co do wielkości zamówionego dania.

Wśród barów i restauracji, wobec których zgłoszono zastrzeżenia znalazły się również te prowadzone przez znanych z telewizji kucharzy – zauważa agencja.

Gdzie więc możemy liczyć na dobrą i uczciwą obsługę? Według UOKiK w barach mlecznych i sieciowych restauracjach fast-food.

AJ

Dodaj komentarz

Poprzednie Strona 1 z 3 1 2 3

Komentarze (69)

  • ToTylkoJa 09.08.2011, 10:52

    Wychodzi na to, że McDonald i KFC górą! :-D
    20

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.08.2011, 10:54

    bary mleczne FTW!
    9

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.08.2011, 11:08

    Tak jest bo biorą przykład z Donalda i jego kolesiów
    4

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.08.2011, 11:17

    Czy do rachunku może być doliczony napiwek tzw "serwis" bez uprzedzenia o tym Klienta. Czy w zapis w karcie menu "doliczamy 15%" wystarczy? Czy regulują to jakieś przepisy? Moim zdaniem poprzez napiwek Klient może wyrazić swoje zadowolenie, lub nie z obsługi i to jemu powinno przysługiwać prawo wyboru jego wielkości. Inna sprawą jest, co zauważyłem, że Polacy to taki dziwny naród, który na pytanie: Płaci Pan kartą czy gotówką? - odpowiadają, że kartą i cali szczęśliwi wstają od stołu nie zostawiając obsłudze grosza. Potępiam ten rodzaj wyrachowania i cwaniactwa. Jeśli obsługa jest miła i kompetentna u mnie zawsze może liczyć na napiwek min 10%, nawet jeśli mi nie smakowało. Bo przecież oni za to nie odpowiadają. Uwagi natomiast zgłaszam managerowi każdorazowo, jeśli oczywiście jakieś mam. Często żyją oni w nieświadomości i bardzo dziękują za uwagi. W wielu przypadkach przy kolejnej wizycie widzę, że te zmiany wprowadzają. Na takie postępowanie można liczyć wyłącznie w dobrych rest.
    7

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.08.2011, 11:21

    Jeszcze jedno, nic bardziej mnie nie denerwuje niż Cola i inne napoje 0,2 za 5-8PLN. W 90% przypadków za piwo zapłacimy sporo mniej, a przecież w zakupie jest droższe. Gdzie tu logika? Kto napije się Colą 0,2?! Ja potrzebuję co najmniej 2-3 takich 0,2 aby się napić i mój rachunek wygląda przykładowo tak: danie 40-50PLN, napoje bezalkoholowe 30 :///
    28

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.08.2011, 11:22

    Gość: Czy do rachunku może być doliczony napiwek tzw "serwis" bez uprzedzenia o tym Klienta. Czy w zapis w karcie menu "doliczamy 15%" wystarczy? Czy regulują to jakieś przepisy? Moim zdaniem poprzez napiwek Klient może wyrazić swoje zadowolenie, lub nie z obsługi i to jemu powinno przysługiwać prawo wyboru jego wielkości. Inna sprawą jest, co zauważyłem, że Polacy to taki dziwny naród, który na pytanie: Płaci Pan kartą czy gotówką? - odpowiadają, że kartą i cali szczęśliwi wstają od stołu nie zostawiając obsłudze grosza. Potępiam ten rodzaj wyrachowania i cwaniactwa. Jeśli obsługa jest miła i kompetentna u mnie zawsze może liczyć na napiwek min 10%, nawet jeśli mi nie smakowało. Bo przecież oni za to nie odpowiadają. Uwagi natomiast zgłaszam managerowi każdorazowo, jeśli oczywiście jakieś mam. Często żyją oni w nieświadomości i bardzo dziękują za uwagi. W wielu przypadkach przy kolejnej wizycie widzę, że te zmiany wprowadzają. Na takie postępowanie można liczyć wyłącznie w dobrych rest.

    qrde, panie, ales pan dobry dla wszystkich, mnie jak nie smakuje to prosze kucharza do stolika i jakos dogadujemy sie, ja doceniam jego prace, a on dostosowuje sie do moich oczekiwan, a manager, hehehehehhe mow mu zdrow, on ma to w czarnej doopie, bo juz zaplaciles heheheh
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.08.2011, 11:23

    Gość: qrde, panie, ales pan dobry dla wszystkich, mnie jak nie smakuje to prosze kucharza do stolika i jakos dogadujemy sie, ja doceniam jego prace, a on dostosowuje sie do moich oczekiwan, a manager, hehehehehhe mow mu zdrow, on ma to w czarnej doopie, bo juz zaplaciles heheheh

    W dobrych knajpach przynosi to efekt. Sprawdziłem wielokrotnie.
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.08.2011, 11:24

    A czemu nie ma czarnej listy oszukujacych restauracji czy barów? to tak jak ze stacjami które chrzcza paliwa....wiadomo ze sa, ale które to wielka tajemnica! pytam dlaczego?!!!
    62

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.08.2011, 11:33

    Nie ma na takich rady? Odebrac koncesje lub ogłosić, że w tych miejscach oszukują. Tylko z tymi oszustami jest tak jak z tymi co nie płacą czynszu. Nie wolno wywiesic na tablicy nazwisk tych co zalegają bo sa pod ochroną.
    4

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • właściciel restau.. 09.08.2011, 11:36

    mam nie od dziś propozycje nie naciąganie konsumenta określić danie jako porcję np.mięsa bez wagi i chodzimy i płacimy tam gdzie dają większe a driny komu opłaca się oszukiwać alkohole są tak tanie.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Poprzednie Strona 1 z 3 1 2 3