MŚ 2010: remis na inaugurację

futbol mistrzostwa świata RPA Meksyk

RPA - Meksyk 1:1, choć... goście strzelili dwa gole. Jak to?

Prawie 85 tys. widzów na stadionie w RPA i setki milionów przed telewizorami na całym świecie oglądało pierwsze spotkanie mundialu 2010. I jak?

Już pierwsze sekundy spotkania zadały kłam opinii, że mecze inauguracyjne to z reguły typowe „piłkarskie” szachy. Meksykanie od pierwszych minut zaatakowali rywali z taką furią, jak niedawno... Hiszpanie potraktowali kadrowiczów Franciszka Smudy.

Różnica pomiędzy mistrzami Europy, a zespołem z Ameryki była jednak taka, że Meksykanie grali niezwykle nieskutecznie. Raz po raz pod bramką RPA się kotłowało, ale gole nie padały. Aż do 37 min, kiedy to Vela trafił do siatki. 1:0 dla Meksyku? Nie!

Świetnie sędziujący te zawody arbiter z Uzbekistanu słusznie gola nie uznał, gdyż Vela był na pozycji spalonej.

Zaraz po przerwie kibice na stadionie w Johannesburgu oszaleli z radości, a słynne trąby „vuvuzelas” rozgrzały się do czerwoności. Cudowną bramkę „otwarcia” mundialu zdobył Tshabalala.

Po starcie gola Meksykanie kompletnie się pogubili. To grający z kontry zawodnicy Bafana Bafana byli blisko zdobycia bramki. Kiedy wydawało się, że w inauguracyjnym meczu dojdzie do niespodzianki - Meksykanie wyrównali.

W samej końcówce gospodarze raz jeszcze zaatakowali, ale... słupek (!) uratował Meksyk. Podział punktów nie krzywdzi żadnego z zespołów, choć to RPA było w tym spotkaniu blisko raju.

MŚ - grupa A
RPA - MEKSYK 1:1 (0:0)
Bramki: Tshabalala (55) - Marquez (79).
Żółte kartki: Dikgacoi, Masilela - Torrado, Juarez.
Sędziował: R. Irmatow (Uzbekistan). Widzów 84490.
RPA: Khune - Gaxa, Mokoena, Khumalo, Thwala (46. Masilela) - Tshabalala, Dikgacoi, Letsholonyane, Modise - Pienaar (84. Parker), Mphela.
MEKSYK: Perez - Aguilar (55. Guardado), Osorio, Marquez, Rodriguez, Salcido - Dos Santos, Juarez, Torrado, Vela (69. Blanco) - Franco (73. Hernandez).

Pomeczowe statystyki

  RPA Meksyk
strzały 9 12
strzały celne 4 7
rzuty rożne 4 5
spalone 4 6
faule 16 13
posiadanie piłki 42% 58%

AKTUALIZACJA

W drugim meczu tej grupy również padł remis - tym razem bezbramkowy. Francja nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją strone, mimo że ostatnie minuty grała w przewadze - po czerwonej kartce dla Lodeiro.

W 90. minucie piłka trafiła - w polu karnym - w rękę zawodnika Urugwaju i... Sędzia słusznie nie podyktował "jedenastki", bowiem była to "nabita" ręka. A najgłośniej protestował... Thierry Henry. Ma tupet!

URUGWAJ - FRANCJA 0:0
Żółte kartki: Lodeiro, Lugano - Evra, Ribery, Toulalan. Czerwona kartka: Lodeiro (81. druga żółta).
Sędziował Yuichi Nishimura (Japonia). Widzów: 40000.
URUGWAJ: Muslera - Victorino, Lugano, Godin, A. Pereira - Maxi Pereira, Perez (88. Eguren), Arevalo Rios, Gonzalez (63. Lodeiro) - Forlan, Suarez (74. Abreu).
FRANCJA: Lloris - Sagna, Gallas, Abidal, Evra - Govou (85. Gignac), Gourcuff (75. Malouda), Toulalan, Diaby, Ribery - Anelka (72. Henry).

Tabela grupy A.

1. Meksyk 1 1 1:1
    RPA 1 1 1:1
3. Francja 1 1 0:0
    Urugwaj 1 1 0:0

Kolejno: miejsce, zespół, mecze, punkty, bramki.

MB

Dodaj komentarz

Najczęściej komentowane