"Kwota rządowej pomocy bankom USA była wzięta z sufitu"

kryzys bank usa program tapr pomoc publiczna

Bankierzy: to efekt przypadkowej kalkulacji.

Policzyliśmy, że mamy 11 bilionów dolarów kredytów hipotecznych i 3 biliony dolarów kredytów komercyjnych. Razem dawało to 14 bilionów dolarów. Wyliczyłem szybko, że 5 procent z tej kwoty to 700 miliardów dolarów i taką kwotę przedstawiliśmy Kongresowi - wyznał dziennikowi "The Washigton Post" bankowiec Neel Kashkari, jeden z architektów TAPR programu pomocy dla banków.

Teraz ekonomista odpoczywa z dala od miasta, giełdy i finansów. Zgodził się jednak na rozmowę z dziennikarzami i bez ogródek przyznał, że kwota o jaką wnioskowały amerykańskie banki w czasie kryzysu w 2008 roku powstała przypadkowo. Dodał też, że nikt z autorów programu nie wiedział czy przyniesie on oczekiwany skutek.

POLACY W KRYZYSIE NIE OSZCZĘDZAJĄ TYLKO NA WÓDCE>>

Wyznał także, że była to czysto polityczna kalkulacja, a bankierzy chcieli wyrwać jak najwięcej pieniędzy z budżetu.

Jak okazało się administracja prezydenta Obamy przewiduje, że ostateczny koszt programu pomocy dla banków TARP będzie niższy o 200 mld dolarów w związku z poprawą formy Wall Street - zauważa "Gazeta Wyborcza".

AJ

Dodaj komentarz