Kupimy od Francji jądrową bombę zegarową?

EPR reaktor Francja ekspert Polska

Reaktory nie spełniają wymogów bezpieczeństwa.

Współpraca między Polską a Francją to prawdziwy start programu jądrowego w Polsce - onet.pl cytuje słowa premiera Donalda Tuska po spotkaniu w Paryżu z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym. Wynika z tego, że planowane w Polsce elektrownie atomowe będziemy budować korzystając z francuskiej technologii. Ale czy to bezpieczne?

Brytyjscy, francuscy i fińscy eksperci nakazali francuskiej firmie budującej reaktory atomowe poprawę bezpieczeństwa reaktora najnowszej generacji - EPR - informuje "Le Figaro".

Specjaliści stwierdzili, że występują "niedociągnięcia" w dziedzinie kontrolowania pracy reaktora. Przede wszystkim chodzi o system zabezpieczeń dotyczący reaktora podczas awarii, jego niezależność od równoległego systemu kontrolującego normalną pracę reaktora.

EPR (European Pressurised Water Reactor) miał być flagowym projektem energetyki jądrowej. Według tej technologii budowane są w tej chwili dwa reaktory: Flamanville 3 w północno-zachodniej Francji i Olkiluoto w Finlandii - przypomina "Le Figaro".

W obu przypadkach prace nieustannie są przerywane ze względu na problemy z jakością materiałów i wykonania. W maju 2008 roku inwestor francuskiej elektrowni - Electricite de France - zmuszony był wstrzymać prace, bo pękał beton, który miał stanowić podstawę budowli.

WB

Dodaj komentarz