Kto zarabia na świńskiej grypie?

wirus farmacja grypa

Ktoś traci, by zarabiać mógł ktoś.

Już na grube miliardy dolarów ocenia się straty, jakie wywołała na świecie epidemia świńskiej grypy – pisze dziś „Dziennik”.

Ale i są i tacy, którzy na tym zarabiają i to grube miliony. Chodzi tu głównie o wielkie koncerny farmaceutyczne, gorączkowo szukające szczepionki na wirusa.

- I tak np. na giełdzie we Frankfurcie akcje Roche, producenta Tamiflu, podrożały w jeden dzień o ponad 3 procent. Większa zwyżka dotyczyła GlaxoSmithKline, który produkuje szczepionkę o nazwie Relenza. Jej akcje, na nowojorskim parkiecie, podrożały o ponad 5 procent – pisze gazeta.

Również serwis money.pl, na który powołuje się gazeta podaje, że w Japonii w ciągu jednego dnia, o 14 procent podskoczyła wycena spółki Chugai Pharamceutical. W Polsce na razie nie ma takiego szaleństwa.

LS

Dodaj komentarz