Koniec Big Brothera. Oto show z życia
Rewolucja w telewizji.
Dziewiąta seria "Big Brothera" czy kolejna "Idola" mogą się przecież w końcu znudzić.
Twórcy tego ostatniego programu stworzyć chcą więc program wzorowany na istniejących dotąd jedynie w obrazach z Hollywood - czytamy na "The Washington Post".
Pomysł na program "If I can Dream" (gdybym mógł marzyć) zawiera elementy z takich filmów jak "Ed TV" z Woodym Harrelsonem czy "The Truman Show" z Jimem Carreyem. Dosłownie zatem będą... śledzić prawdziwe życie bohaterów programu a nawet wpływć na ich decyzje.
BIG BROTHER CZYLI JAK PRZETRWAĆ BEZ RODZICÓW >>>
Będzie jednak dużo bardziej interaktywny, bo widzowie będą nie tylko śledzić każdy ruch swoich bohaterów (muzyk, aktor, model i dwie aktorki) na ekranie telewizora - tłumaczy gazeta.
Z pomocą serwisów społecznościowych, a nawet aplikacji na telefony komórkowe, widzowie będą głosować i oceniać życiowe wybory bohaterów. Od farby do włosów po partnera do łóżka.
Jako że program docierać ma przede wszystkim do widza w USA, producent programu podpisał już umowy z firmami takimi jak Hulu, Clear Channel, czy MySpace.
Podpisanie umów z Ford Motor Company i PepsiCo zapewni bohaterom środki transportu i coś do picia. Projekt rusza w przyszłym roku.
-
http://voices.washingtonpost.com/tvblog/2009/12/american-idol----meet-the-trum.html?hpid=news-col-blog
- http://voices.washingtonpost.com/tvblog/2009/12/american-idol----meet-the-trum.html?hpid=news-col-blog http://www.ificandream.com/
- http://www.ificandream.com/
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz