Kierowcy odczują zamieszki w Libii. Drożeje paliwo

Libia Kadafi Polska ropa benzyna paliwo rynek cena wzrost

A Kadafi chce podpalać rafinerie.

Przez zamieszki w Libii drożeje paliwo na światowych rynkach. Podwyżki nie ominą też polskich kierowców - informuje rp.pl. I to już od weekendu.

MAKABRYCZNE ODKRYCIE W LIBII. MASOWY GRÓB>>

Ropa znów drożeje. Jej cena przekracza już 100 dolarów za baryłkę. Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Nabuo Tanaka obawia się, że jeśli taka cena utrzyma się, to będziemy mieli do czynienia z podobnym kryzysem jak ten z 2008 roku, gdy upadł bank Lehman Brothers.

TU ZATANKUJESZ NAJTANIEJ. PALIWO IDZIE W DÓŁ>>

Wydobycie ropy naftowej w Libii spadło na razie z 1,65 mln baryłek dziennie do 1,55 mln. Ale Muammar Kadafi - jak informuje tvn24.pl powołując się na artykuł w "Time" - szykuje sabotaż. Wydał rozkaż podpalenia szybów naftowych i rafinerii. Na pierwszy cel mają pójść ropociągi ciągnące do Morza Śródziemnego.

Na szczęście braki w wydobyciu jest w stanie wypełnić Arabia Saudyjska, zwiększając własną produkcję. Czy taka decyzja zapadnie w ciagu najbliższych dni? To się okaże.

Na razie jednak wysokie ceny ropy pociągają za sobą podwyżki cen benzyny. Już zdrożała ona o 50 dolarów na tonie. Niestety, podwyżki czekają także polskich kierowców.

W najbliższych dniach benzyna może zdrożeć o ok. 10 groszy na litrze, a olej napędowy - o 12 - 15 groszy - mówi "RP" Urszula Cieślak z łódzkiego biura Reflex.

WB

Dodaj komentarz