Kalifornia pozywa Toyotę
To będzie bezprecedensowy proces.
Zła passa Toyoty trwa: wygląda na to, że najgorsze dopiero przed nią.
Prokuratorzy stanu Kalifornia skarżą firmę, twierdząc, że ta wiedziała o wadach niektórych modeli swoich samochodów, a mimo to wypuściła je na rynek. W ten sposób w ręce klientów miały trafić tysiące aut, w których pedały gazu i hamulce nie działały prawidłowo.
Z problemami z niespodziewanym przyspieszaniem samochodów tej marki łączonych jest pięć przypadków śmierci w wypadkach, kolejnych kilkadziesiąt podobnych spraw jest wciąż badanych.
To właśnie prokuratorzy z Kaliforni pozywają Toyotę, bo to w tym stanie znajduje sie główna siedziba firmy w USA. Ma to być pierwszy tego typu proces w obronie konsumentów.
Również w Kalifornii dochodziło do wypadków związanych z niekontrolowanym przyspieszaniem - w zeszłym roku przez zacięcie się pedału gazu miała tam zginąć czteroosobowa rodzina.
Sprawa dystryktu Orange County w Kalifornii przeciwko japońskiemu producentowi samochodów to tylko czubek góry lodowej. Przeciwko Toyocie złożono dotychczas kilkadziesiąt innych pozwów. Odszkodowania mogą ją kosztować miliardy dolarów.
4.99
4.18
3.15










Dodaj komentarz
Komentarze (6)
Gość 14.03.2010, 15:54
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
XyZ 14.03.2010, 17:25
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
atoja3 14.03.2010, 19:36
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
atoja3 14.03.2010, 19:36
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 14.03.2010, 21:04
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 14.03.2010, 22:27
Odpowiedz Zgłoś naruszenie