Japońskie auta nadają się na złom

prasówka Japonia Porsche Hummer

Kłopoty kolejnych producentów.

Po Toyocie w opałach znaleźli się kolejni japońscy producenci. Nissan, Suzuki i Daihatsu, ogłosili, że wezwą do warsztatów właścicieli aut tych marek. Powodem są wady techniczne w wyprodukowanych przez nich pojazdach – informuje Reuters.

Na razie wygląda na to, że akcja przywoławcza będzie miała znacznie mniejszy wymiar niż to było w przypadku Toyoty, która do naprawy wezwała właścicieli 8 milionów aut.

Nissan poinformował, że naprawy wymaga ponad 70 tys. samochodów w Japonii i 2 tys. za granicą. Powodem potencjalna usterka silnika w 10 modelach. Suzuki sprawdzi 400 tys. pojazdów w efekcie zgłoszenie dwóch przypadków pożaru wywołanego najprawdopodobniej przez awarię klimatyzacji. W Daihatsu wystąpiły problemy z elektroniką, które grożą wystrzeleniem poduszki powietrznej. Producent sprawdzi ok. 60 tys. aut.

BD

Dodaj komentarz

Komentarze (17)

  • Gość 26.02.2010, 13:07

    Gość: Może zakazać wszystkiego co nie jest jadalne, łącznie z paliwami bo też są niebezpieczne

    w zasadzie te auta są nie do zdarcia -- po za tym że są cholernie drogie -- zbyt dużo plastyku - zbyt delikatne .
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • www.skapiec.pl/#from41355 26.02.2010, 13:23

    Gość: nie ma to jak zapach sledzia:D

    Polacy powinni przesiąśc sie do polskich aut,patriotyzm przede wszystkim
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 26.02.2010, 13:38

    Gość: Jak mozna dopuszczac tego typu komentarze.Rozumiem wolnosc slowa, ale co tu sie wypisuje to przerasta wszystkie inne portale,hamstwo bez zadnej cenzury.

    każdy producent ma usterki techniczne i akcje serwisowe więc niech media nie robią nagonki na japońskie samochody, podgrzewacie tylko temat dla kasy..
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 26.02.2010, 15:40

    Gość: Super, tylko że nie Ty musisz cierpieć przez 9 miesięcy a potem rodzić w bólach.

    nie ma jak Mazda - najlepszy japoński producent. Oni nie mają kłopotów.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 26.02.2010, 15:52

    Gość: rzygam tymi powodziami :///

    ford tez ma duzą akcje serwisową ale sie o tym nie mowi po kilku latach w fordach instalacja elektryczna obłazi z izolacji i trzeba ja wymieniac i i tym tez sie nie mowi . z toyotą to amerykańska propaganda i odwet za przejecie rynku od forda i gm przez toyote. rzad im bardzo w tym pomaga . a w toyocie usterke mozna naprawic nozykiem ucinajac kawalek dywanika pod pedalem:)
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 26.02.2010, 16:21

    Gość: Kolejna akcja zasilania budżetu tej nieudolnej firmy

    bo najlepsze to jest AUDI
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 26.02.2010, 16:29

    Gość: Do kościoła, na procesję, a nie na waly.

    Na złom to dziadostwo.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 26.02.2010, 16:40

    Gość: Kolejna akcja zasilania budżetu tej nieudolnej firmy

    unc,unc,unc,unc,unc.GIAGABASY.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 26.02.2010, 17:42

    HAMAS: biedne żydziątka ): sprowokowali ich brutale):

    Polacy powinni przesiąść się do polskich aut? A mamy współcześnie jakieś polskie auta? Chyba, że masz na myśli duże fiaty i polonezy. Póki co honda trzyma się dzielnie.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 26.02.2010, 18:11

    Gość: jestem 28 i 29 i 30 i 31 jak sie uda

    Wasz serwis nadaje się na złom.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 26.02.2010, 18:26

    Gość: biblia jest wymyslona zeby prac mozgi ludzi

    Japonczycy chociaż przyznają sie do błędów a nie jak reszta producentów.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • olo 26.02.2010, 19:06

    Gość: Ta, matematyka na podstawie powoduje, że politechnika przyjmuje z otwartymi rączkami... :/ Tylko czemu nie wspomniane jest nic o tymzęsto ejszcze jakiś przedmiot w zanadrzu.

    Japonczycy chociaż przyznają sie do błędów a nie jak reszta producentów. i chcą naprawić usterki a nie jak reszta. moim zdanie japoniskie samochody są nie do zdracia. sam mam mazde. nio jak nią jadę to czuje to wszystko pieknie pracuje, a poztym to tak bardzo się nie psują japoczyki tak jak inne samochody zachodnie. ślniki w nich są nie dozajerzdzenia
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 26.02.2010, 20:22

    Gość: ruscy albo zydzi nie ma innej opcji

    porąbało tego co pisał ten artykuł i to równo ! zdj dał Nissana 350Z który się nie psuje ani nic.zazdrość zżera ?
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • nie panikuj !!!! 26.02.2010, 20:28

    Gość: a kto dał zydą prawo do włażenia na wodach Miedzy Narodowych na statki innych bander dlaczego milczy NATO gdy żydzi napadli bezprawnie na Turecki statek , wszak to nic innego jak jawna agresj, i to na statek NATO -ski Państwa Państwa będącego w NATO co waszyngtonwam nakazał milczenie ???????????????

    to zwykla nagonka na japoncow inni swiatowi producenci nawet nie interesuja sie swymi produktami a wad jest tak duzo ze treba by wymienic cale auto np. skoda VW w japoncu jak cos jest nie tak to oni to wymienia dbaja o klijent i chwala im za to reszta swiata nie moze ich dogonic jakoscia to wykozystuja potkniecia do granic mozliwosci suma sumarum zaufanie do japoncow rosnie i bedzie to procentowac w przyszlosci RESZTA SWIATO CIAGLE SIE UCZY !!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Kredek 27.02.2010, 01:22

    Gość: ależ wycieli - wpisów -----------------

    Najlepsze samochody w Japonii robi Mitsubishi, mają w swojej gamie pojazdy rajdowe, terenowe, wyścigowe na ansfalcie, ale także rodzinne autka. Później Mazda, Hondy też są dobre, ale nie przepadam za nimi. Następna była by Toyota z tytułu produkcji rodzinnej. Nissany są z górnej półki bardziej :P Takie jest moje zdanie ;) Jak miałbym wybierać to wybierałbym między AUDI, a Mitsubishi... Oczywiście około 200 kucyków pod masą to minimum i najważniejsze napęd na 4 koła :D
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 27.02.2010, 12:05

    CIekawyyy: Koła oczywiście opuścili nie w celu próby lądowania tylko na pokaz którego i tak nikt by nie widział w takiej mgle co za absurd ta cała opinia polskich pilotów o katastrofie Tupolewa. Pierwsze zdanie z tekstu - ,,Załoga nie próbowała lądować na lotnisku w Smoleńsku'' później w końcu tekstu - ,,Uważają również, że prędkość samolotu była wyższa niż się oficjalnie przypuszcza. Ma o tym świadczyć mniejszy, niż być powinien, kąt wyprowadzenia kół z podwozia.''

    nie polecam nissan navara, peklo mi zawieszenie 2 razy jak jechalem przez dziure potem zarowki sie wypalaly, na same zarowki wydalem z 4,5tys zl
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 27.02.2010, 12:06

    Gościu: A na naszym podwórku PO zatopiło przemysł,służbę zdrowia i armię! na co jeszcze im naród pozwoli??? Precz z POpaprańcami!

    i teraz jakbym kupowal to tylko cos z toyoty a najlepszy model to toyota rav4 z 2008 roku. polecam.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie