Izrael przetrwał Hamas, ulegnie kryzysowi

kryzys gospodarka technologia rozwój

Po latach rozwoju gospodarka wchodzi w stagnację.

Gdy giganci tacy jak Nokia, Siemens czy Intel ograniczają produkcję, Izrael cierpi. To ich zamówienia sprawiły, że w ciągu ostatnich pięciu lat eksport kraju wzrósł o 83 procent. Jednak po latach tłustych właśnie nadszedł okres lat chudych.

Po pięciu latach stałego wzrostu na poziomie 4 procent, gospodarka Izraela wejdzie w 2009 roku w okres stagnacji - ogłosił właśnie nowojorski Morgan Stanley.

Sprzedaż towarów rynku telekomunikacyjnego stanowi połowę eksportu Izraela. W ciągu sześciu miesięcy indeks giełdy w Tel Avivie spadł o 34 procent.

Serwis Bloomberg opisuje zjawisko upadku tego sektora izraelskiej gospodarki na przykładzie firmy Orbotech. Produkuje ona, m.in. dla Intela, urządzenia do testowania paneli LCD i płytek drukowanych.

J

Dodaj komentarz