Ile się zarabia na festiwalach?

FESTIWAL OPEN'ER ZYSK KULTURA KRYZYS

Dla wielu firm to recepta na kryzys.

Festiwale to opłacalny biznes. Jak wylicza "Gazeta Wyborcza", jeśli przykładowo na festiwalu Open'er każdy wypił średnio cztery piwa dziennie, czyli w sumie 16 przez całą imprezę, daje to około miliona sprzedanych kufli.

Żeby sprzedać taką ilość, mój lokal potrzebuje ponad 20 lat - powiedział "Gazecie Wyborczej" właściciel pubu.

Brytyjski festiwal Isle Of Wight przyniósł angielskiej wyspie blisko 15 mln funtów zysku. Duńskie Roskilde w ciągu tygodnia zarobiło około 100 mln euro. 

Na pewno zarobiliśmy na ludziach, którzy są naszymi podatnikami. Wszyscy hotelarze, restauratorzy i sprzedawcy będą musieli zapłacić podatki - powiedziała Joanna Grajter z UM w Gdyni. 

Na festiwalu bawiło się ponad 60 tysięcy osób. Tylko za bilety zapłacili kilkanaście milionów. 

Przez pierwszych pięć lat organizator inwestuje w markę. Dopiero po tym można liczyć, że koszty zaczną się zwracać - uważa Mikołaj Ziółkowski, szef Alter Art. 

Na uczestnikach festiwalu zarobili także sprzedawcy żywności, pamiątek i taksówkarze. Wiele firm, które promowało się na Open'erze, potraktowało festiwal jako inwestycję na przyszłość.

K

Dodaj komentarz