Ile przepłacamy za euro?
Powinno kosztować 2,69 zł, a dolar - 2,02 zł.
Złoty jest najbardziej niedowartościowaną walutą rynków wschodzących - "Puls Biznesu" cytuje raport banku inwestycyjnego Merrill Lynch.
Kiiedy można spodziewać się kursu według tych wskazań? Okazuje się, że nie prędko. "Godziwa" wartość jest określana modelowo i różni się od realnej, "rozsądnej" prognozy.
W przypadku Merill Lynch ta różnica między kursem godziwym a rozsądnym (euro do złotówki) to 30 proc.
Ta sama instytucja zakłada stopniową aprecjację PLN do 3,85 za trzy miesiące i spadek euro do 3,55 za 12 miesięcy - wyjaśnia gazeta.
Osiągnięcie poziomu 2,69 nie jest jednak niemożliwe.
W długim horyzoncie czasowym kursy walutowe zmierzają do wartości wyznaczanych modelowo, co generalnie stanowi istotę przy wyznaczeniu przyszłego trendu danej waluty - czytamy w "Pulsie Biznesu".
Z amerykańskimi kolegami nie zgadzają się analitycy NBP i eurowalutę widzą nadal na poziomie 4,50 zł.
-
http://www.pb.pl/2/a/2009/11/18/269_lub_45_zl_za_euro
- http://www.pb.pl/2/a/2009/11/18/269_lub_45_zl_za_euro
5.45
4.37
3.48










Dodaj komentarz