I tak zjesz wszystko. Tego już nie zmienisz

popcorn ciasto jedzenie mecz otoczenie kino spotkanie psychologia

To zależy od czasu i miejsca.

Nie ma znaczenia, że pizza z imprezy poprzedniego dnia jest zimna i twarda a popcorn w kinie rozmiękł. I tak to zjemy - przekonują naukowcy, którzy zbadali jak otoczenie wpływa na wybór tego, co jemy.

Na Monash University w USA przeprowadzono badania, podczas których widzom w kinie i na spotkaniu w biurze podawano popcorn. Za jednym razem świeży, za drugim zrobiony tydzień wcześniej.

UNIA NAKARMI NAS OWADAMI>>

Zauważono dwie rzeczy: ludzie w kinie jedli go znacznie więcej, nie zwracając zupełnie uwagi na jakość a ci w biurze nie tylko jedli mniej, ale też nie chcieli próbować starego i rozmiękczonego - zauważa "The Herald Sun".

Dietetycy pokazują, że otoczenie w którym przebywamy dramatycznie zmienia naszą percepcję głodu i potrzeby jedzenia.

Popcorn jest tak naturalnie łączony z kinem, że jemy go choć zupełnie nie czujemy głodu. Umieszczony w innym, biurowym kontekście, popcorn traci już swój urok - podkreśla gazeta.

POLACY PRZESTAJĄ JEŚĆ RYBY. SĄ ZA DROGIE?>>

By wpłynąć na sposób jedzenia, zmniejszając ilości przyjmowanych pokarmów, nie trzeba pozbawiać się zupełnie przyjemności chodzenia do kina do centrum handlowego, gdzie jedzenie jest stale pod ręką.

Dietetycy z Monash University kazali praworęcznym widzom w kinie jeść popcorn lewą, a leworęcznym prawą. Już sama zmiana ręki spowodowała, że ludzie bardziej kontrolowali to, ile jedzą i jedli mniej - donosi "The Herald Sun".

JS

Dodaj komentarz

Komentarze (10)

  • Gość 09.09.2011, 18:17

    pizze z dnia poprzedniego jeszcze bym zjadł, ale popcorn ?? bleeee
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.09.2011, 18:26

    i na takie bzdury idą pieniądze amerykańskiego podatnika, koniec USA jest bliski
    6

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.09.2011, 18:43

    I znowu Sfora podaje rewelacje amerykańskich naukowców! Już nie wiem kto głupszy - Sfora czy amerykańscy naukowcy!
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.09.2011, 19:55

    a jak rosół z niedzieli zostaje i jemy go w poniedziałek? sforo ameryki nie odkrylas ani Ci wasi naukowy
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.09.2011, 22:01

    W kinie nie powinno sie jesc, bo mlaskanie i siorbanie przeszkadza ogladajacym film. Gdzie kultura ??? Kiedys tego nie bylo.
    13

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.09.2011, 22:02

    Lepiej niech "naukofcy" zajmuja sie d ..perelami - mniej szkodza.
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 10.09.2011, 00:30

    eee tam, popcorn to ja w domu robie do filmow i jem paleczkami, bo inaczej zejem za duzo. A do kina to wole kanapki. Ja ogolnie wole kanapki.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 10.09.2011, 01:47

    Żarcie w kinie to wynalazek tępych amerykanów. Wkrótce żreć będą także w kościołach, teatrach i na pogrzebach. Taka kultura... A że wszyscy są otłuszczeni? To wina złej przemiany materii.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 10.09.2011, 05:55

    jak bydlo w domu najesc sie nie moga kanapki robic w kinie albo schabowego i rosol ugoyowac
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 10.09.2011, 11:36

    eee tam Polak w kinie to wóde pije a nie tam żre
    -1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Najczęściej komentowane