Grozi nam zalew elektro-śmieci

ekologia elektronika odpady

Tony zużytych telefonów, komputerów, lodówek, i pralek.

W najbliższej dekadzie czeka nas gwałtowny wzrost elektro-śmieci, czyli odpadów pochodzących ze sprzętu elektronicznego. Wiele krajów nie jest przygotowanych do zarządzania zużytymi telefonami, komputerami oraz innym sprzętem elektronicznym – alarmuje w swym raporcie ONZ.

W 2007 r. sprzedano na świecie ponad 1 miliard telefonów komórkowych. W 2008 roku tylko Stanach Zjednoczonych sprzedano ponad 150 milionów telefonów komórkowych i pagerów, to niemal dwa razy więcej niż 5 lat wcześniej. Rosnąca w takim tempie sprzedaż oznacza nieuchronny wzrost ilości elektro-śmieci na świecie, których już dziś produkujemy 40 milionów ton rocznie.

Co ciekawe, Chiny pomimo wprowadzenia zakazu importu elektro-śmieci, cały czas przyjmują odpady z krajów rozwiniętych. 2,3 miliona ton elektro-śmieci stawiają ten kraj na drugim po USA miejscu na świecie pod tym względem. Jak podaje ONZ, większość tych śmieci jest usuwana w sposób nieprawidłowy, w procesie tym są uwalniane toksyczne substancje.

Dane przedstawione w raporcie ONZ napawają grozą. Podaje on, że w latach 2007-2020 ilość odpadów po starych komputerach w Chinach i Afryce Południowej wzrośnie o 400 proc. W Indiach odpady po wyrzuconych lodówkach podwoją się lub potroją, a liczba starych telefonów komórkowych w tym kraju wzrośnie 18-krotnie. W roku 2020 ilości elektro-śmieci związanych z komputerami w krajach takich jak Senegal i Uganda wzrosną od czterech do ośmiu razy.

BD

Dodaj komentarz