Gdy kurs akcji spada, ludzie umierają
Ruchy na giełdzie dodają lekarzom roboty.
Lekarze odkryli zależność między bessą i hossą, a częstotliwością ataków serca - donosi france24.com.
Badanie przeprowadzone w centrum medycznym Duke University w Karolinie Północnej pokazało, że ludność stanu żywo reagowała na zmiany kursu. Aż nazbyt, bo traciła przy tym zdrowie.
POLACY UMIERAJĄ, BO POGOTOWIE MUSI ZAROBIĆ>>
Gdy kurs akcji spadał, ilość wezwań do ataków serca rosła. Gdy kurs szedł do góry, wezwań było mniej - badacze ogłosili na ostatnim zjeździe amerykańskich kardiologów.
Dane szpitalne nałożono na wykresy z giełdy i wszystko stało się jasne.
Wiedzano z poprzednich badań (np. po huraganie Katrina), że nagłe wydarzenia czy kataklizmy mogą zwiększać ryzyko wystąpienia chorób serca, ale to pierwsze badanie bazujące na dużej próbce danych - zauważa serwis.
5.02
4.20
3.17










Dodaj komentarz
Komentarze (2)
Gość 14.03.2010, 16:22
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 14.03.2010, 21:53
Odpowiedz Zgłoś naruszenie