Gazprom grozi drugą wojną gazową

GAZ GAZPROM UKRAINA ROSJA

Najbardziej ucierpi na tym Polska.

Na początku czerwca Ukraina musi całkowicie rozliczyć się z Gazpromem za surowiec importowany w maju.

Naftohaz ma wielkie trudności z płatnością, a jeżeli tego nie zrobi to będzie musiał zapłacić 300 proc. wartości zamówionego, lecz nieodebranego gazu - powiedział Siergiej Kuprijanow z Gazpromu.

Polska jako jedyne państwo UE nie dostaje od stycznia całości gazu zamówionego na Wschodzie - pisze „Gazeta Wyborcza".

Na początku roku nie było przerw w dostawach gazu w Polsce, bo PGNiG korzystało z rezerw gazu. Teraz większość tych zapasów PGNiG wyczerpało - uważa Tomasz Chmal z Instytutu Sobieskiego.

Jednak problemy miałaby także Europa Zachodnia. W tym tygodniu koncern Statoil wstrzymał z powodu remontu wydobycie gazu ze złóż Troll, a norweski gaz nie uzupełniłby niedoborów dostaw z Rosji.

TM

Dodaj komentarz