Poleć na Facebook 1 źródło Niedziela [07.03.2010, 10:13]

Fatalna obsługa klienta, to w Polsce norma

telefon | obsługa klienta | straty | firmy

Firmy straciły na tym miliardy!

Niekompetencja, opryskliwość, a w niektórych przypadkach nawet wrogość - z takimi sytuacjami często mają do czynienie klienci, którzy chcą cokolwiek załatwić np. przez telefon. Niewłaściwa obsługa klientów ma jednak swoją cenę.

Okazuje się, że w Polsce najwięcej tracą na tym operatorzy telewizyjni oraz telekomunikacyjni. Tylko z powodu złej obsługi straty wynoszą ok. 8,8 mld euro rocznie!

Z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Genesys Telecommunications Laboratories Inc. należącej do grupy Alcatel-Lucent wynika, że ponad 73 proc. konsumentów w Polsce zrezygnowało z usług firmy ze względu na niską jakość obsługi - podaje serwis Media2.pl.

Szacuje się, że średnia wartość każdego straconego klienta wynosi 145 euro rocznie. Straty te związane są z całkowitą rezygnacją z usług firmy bądź z przechodzeniem klientów do konkurencji. Niski poziom obsługi klienta ma negatywne konsekwencje dla przedsiębiorstw.

Najwięcej z tego powodu tracą dostawcy usług bezprzewodowych. Miliony euro przechodzą koło nosa m.in. operatorom telewizji kablowych i platform cyfrowych. Tracą również usługi finansowe, hotele, ubezpieczyciele, media czy dostawcy internetu.

Polscy konsumenci jako jeden z problemów wskazują niedostateczną integrację poszczególnych kanałów komunikacji. Systemy samoobsługi głosowej zostały uznane za zbyt skomplikowane przez 20 proc. badanych. Przeciętny konsument, oczekując na połączenie z konsultantem, spędza średnio 13 minut w opcjach automatycznego systemu obsługi - czytamy na Media2.pl

KZ

25 komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz swój komentarz

Maksymalna długość komentarza wynosi 500 znaków.

  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 10:32
    Zgloszenie uszkodzenia telefonu stacjonarnego w Netii,kosztowalo mnie 124 zlote i kilka godzin sluchania muzyki.Telefonu w firmie nie mialem 7 dni. Forma zgloszenia na stronie internetowej,5 miesiecy temu nie funcjonowala,tam nikt nie zagladal.W tym kraju,gdzie POPiSowcy wszedzie wstawiaja kolesiow,a nie osoby kompetentne,wszystko niedlugo runie. Gdyby tylko defraudowali,byloby nie tak tragicznie,ale oni jeszcze rujnuja.
  • Domyślny awatar
    Wnikliwy 07.03.2010 / 10:46
    Gdy dwóch choleryków się obrazi, jeden na firmę A i przejdzie do firmy B, a drugi na firmę B i przejdzie do A to zysk dla firm będzie taki sam nic się nie stanie tylko wspomniany wyżej "raport" wskaże 290 euro strat! Podobne idiotyzmy wypisują, gdy chodzi o straty wynikłe z piractwa komputerowego.
  • Domyślny awatar
    Marek F 07.03.2010 / 10:47
    Dokładnie!!! Mnie to kosztowało 78zł za uruchomienie internetu. Muzyka muzyka,ktoś odbiera. Konsultant nic nie da radę załatwić, przełącza do przełożonego. Ten nie odbiera !!! Konsultant informuje że nie na nikogo wolnego z zwierzchników, ale zanotuje informacje i NA PEWNO ODWONIĄ. NIGDY NIE DODZWANIAJĄ!!!! Trzy dni czekanie na informacje i dzwonie i tak w koło Macieju.
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 11:15
    przenosiłem telefon firmowy z internetem z jednej siedziby do drugiej trwa to już ponad miesiąc i nic NETIA ma poważny problem było to już zgłoszone i nic z tym nie robią ! to jest śmiechu warte i sama prawda wydałem już kilka set złotych na telefony do nich.!
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 11:17
    Pozdrawiam obsługę banku i poczty polskiej!
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 11:32
    No niestety obrazona o to ze sie do niej dzwoni pani i niekompetentny pan to nadal spotykane osobniki. Gorsza rzecza, wg mnie, sa jednak firmy na ktore jestesmy skazani przez jednostronne, niesprawiedliwe umowy badz ich monopol. Ale to taka polska gospodarka rynkowa.
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 12:22
    No, bo jak oczekiwać jakiejkolwiek sensownej odpowiedzi od jakiegoś biednego studenta, którego ktoś zatrudnił za najmniejszą możliwą kasę, bez żadnego szkolenia merytorycznego - też dla oszczędności i który popracuje może ze 3 miesiące, bo potem go wywalą, żeby zatrudnić następnego, bo to mniej kosztuje i nie ma ryzyka, że któryś z nich czegoś więcej będzie chciał. A kierownik nie jest od tego, żeby na takie bzdurne telefony odpowiadać - on ma ważne szkolenia, meetingi i inne takie.
  • Domyślny awatar
    Gość inny niż wszyscy 07.03.2010 / 12:25
    Jeśli chodzi o Netie to ŻAL. Jeden wielki żal dupe ściska... mieli na swojej stronie promocje której w RZECZYWISTOŚCI nie BYŁO!!!! tak sobie naganiali klientów...Unikać bo to banda oszustów
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 13:15
    A ja jednak wspomnę o przypadku wzorowej obsługi klienta w erze, a dokladniej w blueconnect. Zainstalowałem sobie nowego windowsa 7 i niestety te sterowniki do modemu bedące do ściągnięcia ze strony blueconnect nie nadawały się do nowej wersji win. Dzwonię już wściekły do operatora ( już na samą myśl, że ta rozmowa będzie mnie kosztować czas i pieniądze, a i efekt niepewny), po niecałej minucie połączyłem się z żywym człowiekiem! Tak dokładnej, w pełni satysfakcjonującej odpowiedzi już dawno nie
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 13:17
    ....otrzymałem. Nie dość, że operator był opanowany, miły to szybko i sprawnie pokierował mnie, gdzie dostanę odpowiedni sterownik i co muszę wykonać by wszystko działało jak należy.
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 13:32
    Fatalna obsługa w sklepach? Nie kupuj! Obsłuż się sam! Nie bądźcie glupi! Pijcie alkohol, jarajcie blanty i ściągajcie muzykę, gry, filmy, gry z torrenta, wraez'a i emule oraz rapidshare!
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 13:51
    a ja na przyklad od kilku lat w POLBANKU nie moge wykonac ZADNEJ operacji internetowej mimo, ze takową mam!! obsługa odsyła od jednego do rugiego, straciłam mnóstwo pieniedzy an telefony. Mam wszystkei potrzebne sterowniki, przeglądarki, trzeba ściagać jakieś certyfikaty, uwierzytelnienia, WSZYSTKO mam! a to nie działa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!na żadnym komputerze. syf. Ktos jeszcze tak ma?
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 15:09
    TP to największy syf
  • Domyślny awatar
    klient 07.03.2010 / 17:29
    WBK w Kostrzynie nad Odrą najgorszy bank pod względem obsługi klienta :(:(
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 17:46
    TP to dopiero złodzieje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Domyślny awatar
    krzysiek 07.03.2010 / 19:02
    ja zmieniłem ubezpieczyciela bo nie chcieli mi odpowiedzieć na maila i to korzystnie bo u innego dostałem lepsze warunki za niższą cenę. tak samo było z bankiem, nie raczył odpowiedzieć na proste pytanie więc kredyt wziołem w innym. jeżeli ktoś podaje maila jako formę kontaktu to niech zagląda na skrzynkę i odpowiada bo jeżeli nie to traci klienta
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 19:05
    efekt tego że ludzie którzy dzwonią nie znają podstaw zasad dobrego wychowania :)
  • Domyślny awatar
    krzysiek 07.03.2010 / 19:06
    polsat też zmieniłem na inną platformę z powodu chamskiej obsługi
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 19:44
    Za to kelnerzy mają fajnie Klienci ani dzień dobry ani nic, gdy przyjmujesz zamówienie to się kompletnie nie znają i nie wiedzą gdzie są, oczekują że kelner ma wiedzieć co oni chcą zjeść a jak nie to obsługa jest chamska i restauracja do dup......
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 20:05
    Ja sama pracuję jako konsultantka telefoniczna i czasem trafiają się tacy klienci, że aż się chce na nich urok rzucić! Wyzywanie, darcie się, wulgaryzmy są na porządku dziennym, a wystarczyłaby chwila, żeby załatwić sprawę. Najlepiej wydrzeć się na konsultanta, którego ograniczają regulaminy i zasady pracodawcy. Niektórzy klienci zapominają, że osoba przy telefonie nie jest dyrektorem firmy i tak naprawdę nie może wiele, że może wszystko tylko zgłosić dalej.
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 20:07
    A poza tym klientom, którzy mają wielkie problemy i pretensje, którzy wrzeszczą i przeklinają, po prostu po ludzku nie ma się ochoty pomagać, za to tym, którzy mają problem i spokojnie do tego podejdą, mimo zdenerwowania, pomaga się z czystą przyjemnością i nawet bardziej niż by można było.
  • Domyślny awatar
    Gość 07.03.2010 / 20:48
    W większości wypadków na temat fatalnej obsługi wypowiada się buractwo które nawet nie potrafi odpowiednio się zachować w obecności innych.
  • Domyślny awatar
    traweler 07.03.2010 / 22:30
    eh gdzie nie zadzwonisz to syf...rady konsultantów są chyba czytane z jakiegoś podręcznika bo zawsze gdy zadasz bardziej wymagające pytanie to nie potrafią odpowiedzieć...tragedia
  • Domyślny awatar
    Zawiedziony internetem 07.03.2010 / 23:52
    Ja mam podobnie w Netii :((( bardzo zaluje ze podpisalem z nimi cyrograf na 2 lata. Prekosc mojego lacza 2mb w dzien to okolo 80kb/s - LOL. Straszne problemy zeby dogadc sie na infolinii - spychotechnika i tylko rachunek sie bije za infolinie. Zlozylem kolejna reklamacje (na pierwsza nawet mi odpowiedzi nie przyslali tylko jak zadzwonilem to przeczytali) Jeden pracownik powiedzial ze nie przysla "bo nie" - co tam regulamin :) Ja bede sprawe kierowal do Rzecznika Praw Konsumentow i UKE
  • Domyślny awatar
    ania z erewania 08.03.2010 / 00:09
    a dla mnie AIG to cyrk dramat i no coment