Europa wstrzyma swoje projekty atomowe?

elektrownia atomowa atom Japonia

Sytuacja się mocno skomplikowała.

Światowy rynek energetyki jądrowej jest wart 370 mld USD i zaspokaja ok. 14 proc. globalnego zapotrzebowania na energię. Aby sprostać temu zadaniu wykorzystuje się jeden z najbardziej niebezpiecznych istniejących na ziemi pierwiastków. Następstwa trzęsienia ziemi w Japonii pokazały, jakie zagrożenia wiążą się z wykorzystywaniem tego rodzaju energii. Ale awaria elektrowni Fukushima może spowolnić rozwój rynku energetyki jądrowej.

Katastrofa elektrowni w Japonii jest największą awarią w ciągu ostatnich 25 lat, a niektórzy eksperci twierdzą, że może się stać kolejnym Czarnobylem. Pamiętajmy, że w czasach trudnego wychodzenia z kryzysu gospodarczego, rządzący z uwagą śledzą reakcje opinii publicznej na ten temat, nie tylko ze względu na konieczność przeprowadzania dalszych, często bolesnych reform, ale także z obawy o ewentualną utratę głosów w następnych wyborach.

Realizacja nowych projektów elektrowni nuklearnych napotyka na szereg wyzwań, takich jak pozyskanie kapitału do sfinansowania inwestycji, możliwość opóźnień i przekroczenia kosztów, a także, co istotne, spadek zapotrzebowania na energię elektryczną, spowodowany spowolnieniem gospodarczym – podkreśla Jonathan Robinsona, Frost & Sullivan.

Teraz sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała. Zdaniem Robinsona mimo to wiele krajów europejskich podtrzymuje swoje decyzje dotyczące rozwoju rynku energetyki jądrowej i zamierza realizować zaplanowane inwestycje.

Obecnie wiele projektów i decyzji rządowych jest celowo opóźnianych w czasie, zaś dodatkowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa, szczególnie ważne w świetle ostatnich wydarzeń, mogą znacząco zwiększyć początkowy kosztorys – dodaje Enguerran Ripert, Frost & Sullivan.

TM

Dodaj komentarz