Europa tonie w odpadach. Strajk śmieciarzy grozi epidemią

kryzys śmieci odpady grecja strajk protest epidemia restrukturyzacja mfw prom

W Atenach związkowcy wyszli na ulice.

Wiele dzielnic Aten i Pireusu dosłownie tonie w śmieciach. Najgorzej jest w okolicach szkół, pojawiło się zagrożenie epidemią - alarmuje Informacyjna Agencja Radiowa.

We wszystkich greckich miastach strajkują pracownicy wielu instytucji i firm - w tym komunalnych, które usuwają śmieci. Wywożą tylko odpady medyczne ze szpitali i przychodni.

GRECJA DO UNII: RATUJCIE NASZĄ GOSPODARKĘ. NIE RADZIMY SOBIE>>

Władze miast zaapelowały do mieszkańców, aby starali się przez dwa dni nie wyrzucać śmieci. Tylko w Atenach na wysypisko codziennie trafia 6,5 tys. ton odpadków.

To i tak o 20 procent mniej niż w ostatnich miesiącach. Zdaniem ekologów, przyczyną tego jest grecki kryzys finansowy - dodaje agencja.

Drugą grupą zawodową, której strajk paraliżuje życie Grecji są marynarze z promów łączących wyspy Morza Egejskiego i Morza Jońskiego. W Atenach znów odbywają się demonstracje.

TO CHIŃCZYCY WYKUPIĄ GRECJĘ. KORZYSTAJĄ Z KRYZYSU>>

Centrale związkowe protestują przeciw cięciom etatów i zarobków, co grecki rząd negocjuje właśnie w Atenach z przedstawicielami Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Restrukturyzacja sektora publicznego to jeden z warunków udzielenia kolejnej pomocy finansowej Grekom.

TU POWSTAJE NAJWIĘKSZE WYSYPISKO W EUROPIE>>

Góry śmieci to także problem włoskiego miasta Neapol. W ciągu kilku dni waga odpadków zalegających na ulicach tego miasta przekroczy 3600 ton.

Wedlug monitorujących sytuacje unijnych urzędników, poziom zanieczyszczenia miasta odpadkami jest już ten sam co w 2008 roku - zauważa "The Independent".

Problemem jest brak miejsca na istniejących miejskich wysypiskach i brak zgody mieszkańców na budowę nowych.

JS

Dodaj komentarz