Euro na Słowacji pogłębiło recesję

Słowacja euro recesja

Wspólna waluta zaszkodziła?

1 stycznia 2008 roku Słowacja przyjęła wspólną europejską walutę. Jaki jest bilans po roku? Odpowiedzi stara się udzielić "Gazeta Wyborcza".

Pozornie wszystko wygląda bardzo dobrze. 78% Słowaków pozytywnie ocenia wprowadzenie euro. Doceniają tańsze i łatwiejsze podróżowanie, oraz większą atrakcyjność kraju dla zagranicznych inwestorów.

Nieco inaczej nasi południowi sąsiedzi ocenią wprowadzenie euro w kontekście wzrostu cen. Choć nie potwierdzają tego statystyki, aż 57% z nich twierdzi, że ceny wzrosły. Tymczasem w styczniu wzrost cen był minimalny i wynosił 2,7%, zaledwie za 0,15 pkt proc. odpowiadała wymiana waluty.

Jednak coś musi być na rzeczy skoro w zeszłym roku Słowacy masowo zaczęli przyjeżdżać do Polski na zakupy. Zdaniem Jana Bosnovica, dyrektora narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce, to efekt osłabienia walut krajów sąsiednich, nie wzrostu cen na Słowacji.

Nie ma jednak wątpliwości, że w roku recesji gospodarce słowackiej sztywny kurs zaszkodził.

Elastyczny kurs pomógłby nam się przystosować do załamania w handlu światowym - twierdzi Jan Toth, główny ekonomista UniCredit Bank Słowacja.

Ponadto Słowacy przyjęli bardzo silny kurs wymiany - bo na kilka miesięcy przed kryzysem wszystkie waluty regionu były silne. Gdyby nie to, recesja na Słowacji mogłaby być płytsza – podkreślają eksperci.

BD

Dodaj komentarz