Esbecy śmieję się Polakom w twarz
Wciąż dostają dużo pieniędzy od państwa.
Ustawa ograniczająca emerytury byłym funkcjonariuszom PRL-owskich służb nie działa tak, jak się spodziewano. Esbeccy emeryci znaleźli sposób na uniknięcie obniżek świadczeń: masowo przechodzą na renty - donosi "Rzeczpospolita".
Okazuje się bowiem, że ustawa, która zmniejszyła emerytury 40 tys. funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa nie wspomina nic o rentach.
ESBECY SKARŻĄ POLSKĘ DO STRASBURGA>>
Dlatego większość z nich wystąpiła o orzeczenie niepełnosprawności. Eksperci szacują, że na renty przeszło nawet 70 proc. osób, których dotyczy ustawa.
Są to ludzie w takim wieku, że znalezienie dolegliwości, która kwalifikuje do orzeczenia grupy inwalidzkiej, nie jest trudne - mówi Artur Wdowczyk, dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA.
Esbecy skarżyli się przede wszystkim na choroby kręgosłupa oraz układu krążenia, twierdząc, że schorzenia dorobili się w czasie służby.
ESBEKÓW NIE MOŻNA JUŻ UKARAĆ>>
O jakie kwoty chodzi? Średnia renta byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL to ok. 2,5 tys. zł (średnia wypłacana z ZUS innych: ok. 1,3 tys. zł), a emerytura po obniżce ustawowej jest nawet o kilkaset złotych niższa.
-
http://www.rp.pl/artykul/625479.html
- http://www.rp.pl/artykul/625479.html
5.41
4.36
3.45
Dodaj komentarz