Emigranci ślą coraz mniej pieniędzy do kraju

emigranci pieniądze zarobki płaca przekaz rodzina spadek polacy

Czy to zapowiedź wielkiej fali powrotów?

Wartość przelewów płynących do kraju od Polaków mieszkających za granicą spadła w minionym roku o ponad jedną piątą. Zdaniem ekspertów to wyraźny sygnał, jak bardzo kryzys uderzył w polskich emigrantów - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

Według wstępnych wyliczeń NBP, w pierwszych trzech kwartałach 2009 roku Polacy pracujący na obczyźnie przesłali rodzinom w kraju zaledwie 2,7 mld euro.

EMIGRANCI MASOWO OPUSZCZAJĄ WYSPY>>

Dla porównania w 2008 roku było to 3,9 mld euro, a w 2007 roku aż 4,5 mld euro.

To największy spadek ze wszystkich krajów świata, które wysyłają wielu emigrantów. Gorzej jest tylko w Turcji i Mołdawii. Największemu załamaniu uległy transfery pieniędzy od Polaków z Wielkiej Brytanii i Irlandii - mówi prof. Krystyna Iglicka-Okólska, demograf ze Szkoły Głównej Handlowej.

CO TRZECI POLAK MIESZKA POZA KRAJEM>>

Eksperci wskazują, że gdyby nie osłabienie złotówki to wskaźniki byłyby jeszcze niższe. Spodziewają się, że dane z ostatnich trzech miesięcy ubiegłego roku będą gorsze od tych z podliczonych już kwartałów.

Może to być zapowiedź masowego powrotu Polaków do kraju. Na razie jednak spadek wielkości przelewów świadczy najczęściej o tym, że nasi rodacy w okresie kryzysu często muszą zmieniać pracę na gorszą albo godzić się na gorsze warunki u dotychczasowych pracodawców - zauważa dziennik.

IRLANDIA NIE DAŁA POLAKOM SZCZĘŚCIA>>

Niewykluczone, że część naszych rodaków przebywa poza krajem już na tyle długo, że w mniejszym stopniu odczuwa więzi z ojczyzną i woli inwestować za granicą.

BRYTYJCZYCY: TO POLACY NAS OKRADAJĄ>>

Nie dotyczy to jednak tych, którzy pracą na emigracji utrzymują rodziny w kraju.

Transfery od emigrantów są jednym z podstawowych źródeł dochodów dla rodzin z najbiedniejszych regionów Polski, czyli Podkarpacia, Podlasia i Lubelszczyzny. Bez tych pieniędzy praktycznie zanika budowa nowych domów, zanikają wydatki na kształcenie dzieci - dodaje "Dziennik Gazeta Prawna".

AJ

Dodaj komentarz