Dzieci mają dzieci? To efekt ewolucji
Umierają młodo, więc żyją szybko...
Zwierzęta, które żyją w niekorzystnych dla siebie warunkach zazwyczaj wcześniej się rozmnażają, w ten sposób zdążą wychować młode, zanim zginą.
To efekt ewolucji, walki o przetrwanie gatunku. Naukowcy twierdzą, że te same prawa dotyczą także ludzi. To dlatego w niektórych społecznościach tyle jest dzieci, które mają dzieci - informuje newscientist.com.
DZIECIAKI MYŚLĄ TYLKO O SEKSIE>>
Bobi Low z kolegami z Uniwersytetu w Michigan analizowała dane dotyczące związku pomiędzy średnią długością życia kobiety a wiekiem, w którym rodzi swoje pierwsze dziecko. Okazało się, że im krótsza jest długość życia kobiety w danym rejonie czy kraju, tym szybciej na świat przychodzą jej dzieci.
DWUNASTOLATKI DOSTANĄ DARMOWE PREZERWATYWY>>
Daniel Nettle z University of Newcastle postanowił sprawdzić, czy podobne biologiczne zależności zachodzą w najbardziej rozwiniętych krajach na świecie pomiędzy biednymi a bogatymi społecznościami. Okazało się, że tak.
CORAZ WIĘCEJ NASTOLATEK RODZI DZIECI>>
Przebadał ponad 8 tysięcy brytyjskich rodzin i stwierdził, że średnia długość życia w biednych dzielnicach jest przeciętnie krótsza o 20 lat.
Jeśli widzisz, że wszyscy wokół ciebie umierają młodo, chorują, nie czekasz, żyjesz szybko - twierdzi Nettle. - To dlatego w tych społecznościach dzieci mają dzieci.
Podobną zależność Nettle wykrył nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale również w USA. Tu również kobiety z biedniejszych dzielnic i regionów, Afroamerykanki, ale także białe, o wiele wcześniej rodziły dzieci.
Jego zdaniem to efekt bardzo mocnego rozwarstwienia ekonomicznego. Młodzi ludzie z biednych dzielnic widzą, jak żyją inni, bogatsi. Nie widzą jednak szans na to, by zmienić swoje życie. To dlatego decydują się tak wcześnie na macierzyństwo.
Dziewczyna z bogatej dzielnicy, jeśli przypadkowo zajdzie w ciążę częściej zdecyduje się na aborcję. Ona planuje swoje życie. Te z biednych dzielnic takich perspektyw nie mają - twierdzi Nesttle.
Jak przeciwdziałać takim sytuacjom? Zdaniem naukowca nie wystarczy edukacja seksualna, potrzebne jest wyrównywanie różnic ekonomicznych i zadbanie o zdrowie biedniejszych członków społeczeństwa.
5.02
4.20
3.17
Dodaj komentarz
Komentarze (26)
Gość 22.07.2010, 22:38
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 22.07.2010, 23:23
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
xyz 23.07.2010, 01:12
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 03:06
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
........................ 23.07.2010, 08:50
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 09:55
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gośćsdf 23.07.2010, 10:08
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 10:16
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 10:16
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 10:16
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Paola 23.07.2010, 10:21
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 10:23
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość22222 23.07.2010, 10:30
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 11:12
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 11:18
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 11:58
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 12:00
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Wybranka K. 23.07.2010, 12:19
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 12:21
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 13:51
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 14:15
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 14:25
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
wieczna 23.07.2010, 14:27
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 16:05
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 19:52
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2010, 20:26
Odpowiedz Zgłoś naruszenie