Dorsza już nie zjemy

dorsze ryby ue zakaz polowy rybacy

Naukowcy: ta ryba niebawem wyginie.

Eksperci Unii Europejskiej domagają się obniżenia limitów połowowych na dorsze w przyszłym roku o 25 procent. Naukowcy twierdzą, że rybacy łowią zbyt dużo tej ryby i jej populacja gwałtownie spada - donosi AFP.

Raport przygotowany na zlecenie Brukseli przez grupę biologów stwierdza, że w wodach Morza Północnego jeszcze 30 lat temu żyło ćwierć miliona ton dorszy. Teraz zaledwie 50 tysięcy ton.

ZOBACZ, CO MOŻE URATOWAĆ DORSZE PRZED ZAGŁADĄ?>>

Zbyt liberalne przepisy doprowadziły do niebezpiecznej sytuacji. Jesteśmy bardzo blisko całkowitej zagłady tego gatunku - mówi biolog morski Jose Rodriguez.

Nie wiadomo czy niższe połowy dorszy dotkną także polskich rybaków, łowiących na Morzu Bałtyckim. Polska chciałaby zwiększenia limitu, bo już od kilku lat właściciele kutrów domagają się większych kwot połowowych.

Z danych Morskiego Instytutu Rybackiego w Gdyni wynika, że populację dorsza w polskiej części Bałtyku dało się odbudować. I to na tyle, że w przyszłym roku będzie można zwiększyć kwoty połowu tych ryb - informuje bankier.pl.

Z 600 jednostek, które mogą łowić dorsze robi to jedynie około 140. Reszta za pozostawanie w portach otrzymuje rekompensatę od rządu.

AJ

Dodaj komentarz